WRC
16 lip
-
19 lip
Postponed
06 sie
-
09 sie
Kolejne wydarzenie za
65 dni
W
Rajd Nowej Zelandii
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
93 dni
W
Rajd Turcji
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
114 dni
W
Rajd Niemiec
15 paź
-
18 paź
Kolejne wydarzenie za
135 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
149 dni
19 lis
-
22 lis
Kolejne wydarzenie za
170 dni
Zobacz pełną wersję:

Gorzkie srebra Neuville'a

akcje
komentarze
Gorzkie srebra Neuville'a
Autor:
20 maj 2020, 10:30

Pięciokrotny rajdowy wicemistrz świata Thierry Neuville przyznał, że brak najważniejszego tytułu jest rozczarowujący, a największa frustracja pojawiła się po porażce w 2018 roku.

Przygodę z motorsportem Neuville rozpoczął od rywalizacji na torze, a na odcinkach zadebiutował w 2007 roku występami w małych belgijskich rajdach. Rok później przesiadł się do Forda Fiesty i wziął udział w markowym pucharze.

- Pasja do motorsportu pojawiła się w wieku 5 lat - wspomina Neuville na łamach fińskiego Rallit. - Już wtedy chciałem być kierowcą rajdowym i wszystkim o tym mówiłem. Gdy fascynacja zaczęła się rozwijać, jeździliśmy nawet na hiszpańskie tory, ale jazda po nich nigdy mnie na poważnie nie interesowała.

- Zacząłem od autocrossu, czyli ścigałem się na szutrowych obiektach. Była to dobra szkoła przed rajdami. Rywalizowałem przez półtora sezonu i wiele się wtedy nauczyłem. W 2007 zakupiłem pierwszy samochód - Opla Corsę. Wystąpiłem bodaj w dwóch imprezach.

Kariera Neuville'a szybko nabrała tempa. W 2010 roku wystartował on w aż dwudziestu rajdach, łącząc występy na krajowej scenie z walką na odcinkach światowego czempionatu oraz Intercontinental Rally Challenge. Dwa lata później Belg wsiadł do Citroena DS3 WRC i razem z Nicolasem Gilsoulem reprezentował barwy juniorskiej ekipy francuskiego producenta. Kolejny sezon duet spędził pod skrzydłami M-Sportu stając się rewelacją rozgrywek i kończąc je na drugim miejscu.

W roku 2014 Neuville i Gilsoul związali się z Hyundaiem. Od tamtego czasu pozostają wierni koreańskiej marce, a do swojego konta dopisali cztery tytuły wicemistrzowskie. Najbliżej upragnionej korony byli w sezonie 2018, kiedy wszystko rozstrzygnęło się dopiero na Rajdzie Australii.

Thierry Neuville, Hyundai Motorsport, Sébastien Ogier, M-Sport Ford

Thierry Neuville, Hyundai Motorsport, Sébastien Ogier, M-Sport Ford

Photo by: McKlein / Motorsport Images

Neuville z Gilsoulem przystąpili do rywalizacji mając niemal tyle samo punktów, co Sebastien Ogier i Julien Ingrassia. W trakcie trwania rajdu Belgowie znaleźli się przed Francuzami, jednak marzenia o tytule pogrzebało uszkodzenie opony na jednej z prób, a mało udany finał dopełniło urwane koło. Laury powędrowały do rywali.

- Wygranie mistrzostw zawsze było dla mnie trudne - kontynuował Neuville. - Trzeba jednak pamiętać, że wiele razy byliśmy blisko i toczyliśmy zacięte boje. Rajd Australii w 2018 roku był najbardziej frustrującym finałem ze wszystkich. Wszystko szło nie najgorzej, wyprzedziliśmy Ogiera, a potem złapaliśmy kapcia.

- Oczywiście można powiedzieć, że takie rzeczy się zdarzają, ale wtedy naprawdę mogliśmy zdobyć ten tytuł. W mojej karierze było wiele wzlotów i upadków. Z tego czy innego powodu wiele razy brakowało mi wydajności w środkowej części roku. Często nie mieliśmy tempa w Finlandii. Początki i końce były dobre, ale nierzadko traciłem tytuł w okolicach połowy sezonu. Musimy to poprawić na przyszłość - zapowiedział Thierry Neuville.

Tegoroczny sezon WRC jest wstrzymany przez pandemię koronawirusa. Neuville i Gilsoul po wygraniu w Monte Carlo, szóstej pozycji w Szwecji i szesnastej w Meksyku zajmują obecnie trzecie miejsce w prowizorycznej klasyfikacji.

Polecane video

Następny artykuł
Latvala ma problemy podatkowe

Poprzedni artykuł

Latvala ma problemy podatkowe

Następny artykuł

Bez pilotów w Wielkiej Brytanii

Bez pilotów w Wielkiej Brytanii
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie WRC , Rajdy
Autor Tomasz Kaliński