Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Hybryda korzyścią w Meksyku

Thierry Neuville wierzy, że dodatkowa moc z zestawu hybrydowego może być szczególnie istotna podczas zbliżającego się Rajdu Meksyku.

Dani Sordo, Candido Carrera, Hyundai i20 N Rally1

Autor zdjęcia: Alexandre Begot

Impreza z bazą w Leon wróciła do harmonogramu mistrzostw świata po dwóch sezonach przerwy. Po raz ostatni ścigano się na tamtejszych szutrach w 2020 roku. Rajd skrócono, gdy świat zaczęła paraliżować pandemia koronawirusa.

Odcinki Rajdu Meksyku przebiegają na znacznych wysokościach. Silniki spalinowe „cierpią” w takich warunkach, więc podczas europejskich testów wszystkie trzy zespoły wystawiające samochody Rally1 skoncentrowały się przygotowaniu właściwej strategii wykorzystania dodatkowej mocy.

- Na pewno będziemy mieli teraz więcej mocy - powiedział kierowca Hyundaia Thierry Neuville, w rozmowie z Motorsport.com. - Doładowanie z hybrydy nie trwa długo, ale spełnia swoją rolę i w Meksyku będzie ważniejsze niż w każdym innym rajdzie.

- Nie wpłynie to może na styl jazdy. Jednak ustawienia jednostki napędowej będą bardzo ważne, więc to kluczowy element przed tym rajdem.

Hyundai, podobnie jak Toyota, ma już za sobą testy w Hiszpanii. Neuville był zadowolony z wykonanej pracy.

- Zaliczyliśmy niezły test. Oczywiście mogliśmy jedynie przeprowadzić pewną symulację warunków, które panować będą w Meksyku. Trudno powiedzieć czy obraliśmy dobry kierunek, czy zły. Od ostatniego startu w Meksyku mijają trzy lata, jednak generalnie jestem zadowolony.

- Podczas takich zajęć dużo jeździ się z mniejszą mocą. Jednak z nowym aero trudno poczuć różnicę. Ogólnie rzecz biorąc, samochód sprawował się dobrze i to miła odmiana względem zeszłego roku.

Podczas trzeciej odsłony sezonu 2023 do stawki wrócą Sebastien Ogier i Vincent Landais. Francuski kierowca swój debiut na szczeblu światowego czempionatu zaliczył piętnaście lat temu właśnie podczas Rajdu Meksyku. Teraz przejedzie oesy Toyotą GR Yaris Rally1.

- Próbowaliśmy wraz z zespołem zrobić symulację tych warunków, jednak nie było łatwo - przekazał Ogier. - Znalezienie w lutym w Europie takich warunków, jakie panują w Meksyku, jest praktycznie niemożliwe.

- Z pewnością ciekawie będzie się przekonać, jak hybryda pomaga z brakiem mocy. Wysokość nie ma bowiem wpływu na moc elektryczną. Miło będzie mieć ten dodatek i uważam, że efektywne wykorzystanie hybrydy będzie tam ważniejsze niż gdziekolwiek indziej. Może mieć duży wpływ na wydajność.

Ogier sześciokrotnie wygrywał w Meksyku i z dobrą pozycją na drodze podczas piątkowego etapu zamierza powalczyć o siódmy triumf.

- To miejsce, w którym wszystko się dla mnie zaczęło i mam wiele dobrych wspomnień. Odnosiłem tam sukcesy, więc ambicją jest ponowna wygrana. Pozycja startowa będzie interesująca, więc trzeba z tego wyciągnąć ile się tylko da.

Rajd Meksyku odbędzie się w dniach 16-19 marca. Liderami tabeli są Ott Tanak i Martin Jarveoja.

Czytaj również:

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Trasa klasyka odsłonięta
Następny artykuł Evans myślami już na szutrze

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska