Hyundai zadowolony z postępów
Po rozczarowującej zeszłorocznej kampanii WRC, Hyundai uważa, że w tym sezonie jest gotowy stawić czoła Toyocie.
Inauguracja sezonu WRC 2026
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Intensywne prace nad wyeliminowaniem słabości nowego i20 N Rally1 utwierdziły zespół w przekonaniu, że może rzucić Toyocie wyzwanie w 2026 roku.
Hyundai ma za sobą niezbyt udany miniony sezon, podczas którego odniósł tylko dwa zwycięstwa, podczas gdy Toyota bez trudu zdobyła tytuł mistrza świata producentów i kierowców, wygrywając 12 z 14 rajdów.
Koreański producent pokazał przebłyski prędkości swoim mocno zmodernizowanym samochodem, ale miał on problemy z utrzymaniem wysokiego tempa i niezawodności, szczególnie w zmiennych warunkach rajdów asfaltowych.
Wpływ na utrzymanie dobrego tempa miało też wprowadzenie nowych opon Hankook. Kolejnym czynnikiem decydującym o kondycji zespołu WRC, było skupienie się producenta na programie Długodystansowych Mistrzostw Świata (WEC) pod marką Genesis, co wiązało się również z przeprowadzką zespołu do nowej bazy w Offenbach w Niemczech.
Hyundai jednak intensywnie pracował także pomiędzy poszczególnymi rundami WRC i wygląda na to, że uporał się z wieloma problemami, które trapiły jego samochody w sezonie 2025.
- Osobiście uważam, że jesteśmy w znacznie lepszej kondycji. Ludzie w zespole pracują niesamowicie i czujemy pozytywną energię wokół tego co robimy – powiedział dyrektor sportowy Hyundaia, Andrew Wheatley.
Zapytany, czy Hyundai może walczyć o tytuły w tym roku, Wheatley dodał: - Myślę, że zdecydowanie możemy, ale jeśli podejmiemy jedną złą decyzję w Monte Carlo, będzie to miało długofalowe konsekwencje. Dlatego musimy upewnić się, że każdy zrobił to, co do niego należy.
Zmaksymalizowanie potencjału i20 N „Evo”, było kluczowym celem, a Hyundai ma nadzieję, że w 2026 roku znajdzie przynajmniej odpowiedzi na temat tego, jak poprawić osiągi samochodu szczególnie na asfalcie.
Opracowano jasną strategię rozwoju, pod kierownictwem dyrektora technicznego Francois-Xaviera Demaisona, która zaowocowała wprowadzeniem przez Hyundaia kluczowych ulepszeń w i20 N na ten sezon. Jednym z problemów było poprawienie przełożeń, aby zrekompensować utratę napędu hybrydowego, oraz wprowadzenie mniejszej zwężki do turbosprężarki, czego nie udało się wprowadzić w zeszłym sezonie, ponieważ Hyundai zdecydował się na modernizację samochodu „Evo”.
Drugi homologacyjny Joker miał na celu poprawę stabilności przedniego zawieszenia, aby uczynić samochód bardziej przewidywalnym.
Inauguracja sezonu WRC 2026
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
- Jestem zachwycony postępami samochodu – powiedział Wheatley. Zespoły projektowy i testowy wykonały niesamowitą pracę i muszę przyznać, że udało nam ulepszyć nasz pakiet i zoptymalizować dostępne Jokery. Wiemy, że to ostatni rok rozwoju samochodu Rally1 i wykonaliśmy naprawdę dobrą robotę.
Jednak Toyota również ciężko pracowała między sezonami, ulepszając zawieszenie GR Yarisa i jego pakiet aerodynamiczny, gdzie najbardziej zauważalną zmianą było zmodyfikowane tylne skrzydło.
Aby być w jak najlepszej formie w nowym sezonie, Hyundai po zakończeniu Rajdu Arabii Saudyjskiej w listopadzie ubiegłego roku spędził 16 dni na testach, podczas których skupiał się nie tylko na samochodzie Rally1, ale również na i20 N Rally2, mając na uwadze sezon 2027, w którym nowe przepisy techniczne, bardziej zbliżone do Rally2, będą miały kluczowe znaczenie.
Hyundai przeniósł również swoją stałą bazę testową z Finlandii do Francji, gdzie ma dostęp do dróg szutrowych i asfaltowych.
- Zmiana bazy wypadowej jest istotna szczególnie dla naszego nowego nabytku, czyli Haydena [Paddona], ponieważ bez możliwości testowania na asfaltach Hayden czułby się ograniczony – dodał Wheatley.
- Wymagające odcinki asfaltowe Rajdu Monte Carlo będą idealnym sprawdzianem, który pozwoli nam zrozumieć, jak praca w okresie między sezonami wpłynęła na poprawę pakietu i20 N Rally1.
Thierry Neuville przez większość sezonu 2025 był sfrustrowany, ponieważ miał problemy z przystosowaniem się zarówno do samochodu „Evo”, jak i nowych opon Hankook. Mistrz świata z 2024 roku jest przekonany, że poczyniono postępy, ale Belg uważa, że samochód wciąż ma pewne niedoskonałości, które uniemożliwiają mu 100-procentową pewność siebie na odcinkach specjalnych.
- Nie ma wątpliwości co do tego, że zespół ciężko pracował. Nie mieli chwili wytchnienia i w tym tygodniu zaimponowali nam organizacją testów, ale ostatecznie musimy sami się przekonać, jakie samochód będzie miał osiągi – powiedział Neuville.
- Szczerze mówiąc, gdybym powiedział, że czuję się pewnie za kierownicą, skłamałbym, choć poczyniliśmy pewne postępy w obszarach, w których nie czuliśmy się wystarczająco pewnie.
- Generalnie wciąż brakuje mi wyczucia, zwłaszcza w takich warunkach, jakie nas czekają podczas inauguracji sezonu. Jestem pewien, że ten samochód może jechać szybko, ale musi być szybki zawsze i wszędzie, dlatego potrzeba więcej pewności siebie, a z tym miałem trochę problemów podczas testów.
Adrien Fourmaux, który dołączył do Hyundaia w zeszłym roku, emanował większą pewnością siebie, gdy zapytano go o pakiet zmian przygotowanych na rok 2026.
- Przerwa między sezonami była bardzo krótka, ale przed Monte Carlo intensywnie pracowaliśmy nad samochodem – powiedział Fourmaux.
- Pracowaliśmy m.in. nad stabilnością samochodu na nierównych trasach i wygląda na to, że samochód stał się mniej nerwowy. Już po testach w Devoluy czułem, że samochód jest znacznie łatwiejszy w prowadzeniu, a to istotne przed Monte Carlo, gdzie warunki się ciągle zmieniają.
Rajd Monte Carlo rozpocznie się już w najbliższą środę.
Hyundai i20 N Rally1 livery
Autor zdjęcia: Hyundai
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze