Japońska szarża w Chorwacji

Takamoto Katsuta, pilotowany przez Daniela Barritta, wygrał swój drugi oes na szczeblu mistrzostw świata. W Rajdzie Chorwacji prowadzą Sebastien Ogier i Julien Ingrassia.

Japońska szarża w Chorwacji

Oes Stojdraga-Gornja Vas uchodzi za najbardziej techniczny w programie Rajdu Chorwacji. Zawodnicy musieli zmierzyć się z blisko 21 kilometrami stosunkowo wąskiej, prowadzącej w większości przez las drogi.

W takich niełatwych warunkach najszybsi byli pierwsi na drodze: Takamoto Katsuta i Daniel Barritt. Toyoty zaliczyły hat-trick. Za japońsko-brytyjskim duetem zameldowali się Ogier i Ingrassia [+3,4 s] oraz Elfyn Evans i Scott Martin [+5,7 s]. Kolejne duże straty ponieśli wczorajsi liderzy: Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe. Załoga Hyundaia była gorsza od Katsuty o 14,6 s.

Ott Tanak i Martin Jarveoja ponownie zanotowali czwarty wynik [+6,2 s]. W czołowej piątce zmieścili się również Adrien Fourmax i Renaud Jamoul, rewelacyjni debiutanci w Fordzie Fiesta WRC [+7,6 s]. 3,2 s za rodakami dojechali Pierre-Louis Loubet i Vincent Landais.

Siódme i ósme miejsce przypadło dwóm fabrycznym załogom Hyundaia: Craig Breen i Paul Nagle [+14,3 s] o 0,3 s wyprzedzili Neuville’a i Wydaeghe’a. Stawkę priorytetowych aut WRC zamknęli Gus Greensmith i Chris Patterson. Duet M-Sportu został w łącznej klasyfikacji minięty przez Loubeta.

Po dziesięciu oesach na czele widnieje Ogier przed Evansem [+5,4 s]. Strata Neuville’a urosła już do ponad 15 s.

Teemu Suninen i Mikko Markkula wygrali próbę w WRC 2. Nikołaj Griazin i Konstantin Aleksandrow [+3,4 s] oraz Mads Ostberg i Torstein Eriksen toczą zażarty pojedynek o prowadzenie. Rosjanie tracą do Norwegów 2,1 s.

W WRC 3 kolejny oes wygrali liderzy: Yohan Rossel i Alexandre Coria. Francuzi o 3,7 s pokonali Kajetana Kajetanowicza i Macieja Szczepaniaka. Oesowe podium - po kapciu na poprzedniej próbie - zdobyli Nicolas Ciamin i Yannick Roche [+7,4 s]. Po OS10 Rossel ma w zapasie 8,4 s na polską załogą. Emil Lindholm i Mikael Korhonen tracą 42,8 s.

 

akcje
komentarze
Toyoty na czele
Poprzedni artykuł

Toyoty na czele

Następny artykuł

Evans przypomniał o sobie

Evans przypomniał o sobie
Załaduj komentarze