Jarveoja: To była wspólna decyzja
Martin Jarveoja wypowiedział się na temat kontrowersyjnej decyzji swojego wieloletniego kierowcy, Otta Tanaka.
Ott Tänak, Martin Järveoja, Hyundai World Rally Team Hyundai i20 N Rally1
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Jarveoja rozpoczął współpracę z Tanakiem w 2017 roku, zastępując na prawym fotelu swojego rodaka, Raigo Moldera.
Po niezbyt udanym dla estońskiego duetu Rajdzie Japonii, Tanak przekazał światu, że po zakończeniu sezonu 2025 odchodzi z zespołu Hyundaia, z którym współpracował w latach 2020-2022 i 2024-2025 oraz zawiesza swój udział w Rajdowych Mistrzostwach Świata.
Tanak swoją decyzję uzasadnił potrzebą spędzenia większej ilości czasu z rodziną, ale nie powiedział, że jego kariera rajdowa dobiegła końca, pozostawiając sobie tym samym możliwość powrotu z Jarveoją na trasy WRC w nieokreślonej przyszłości.
Kto wie, może w naszym roadbooku zostało jeszcze kilka stron - Martin Jarveoja
Według Jarveojii, estoński duet podjął decyzję wspólnie i po długim namyśle.
- Wydaje się, że to odpowiedni moment, aby trochę zwolnić i cieszyć się normalnym życiem, spędzając więcej czasu z rodzinami bez tykającego stopera – powiedział Jarveoja w swoim oświadczeniu.
38-letek ma za sobą długą karierę rajdową. W WRC zadebiutował w 2010 roku u boku Karla Kruudy. Jego wspólna przygoda z Tanakiem rozpoczęła się prawie dziewięć lat temu.
- Dołączyłem do najwyższej kategorii WRC w 2017 roku z Ottem. Już wtedy zdawałem sobie sprawę z powagi sytuacji, ale nie wiedziałem jednak, jak bardzo zmieni to moje życie.
- Pod wieloma względami rajdy były częścią mojego życia przez prawie połowę jego trwania. Ukształtowały mnie, rzuciły mi wyzwanie i dały mi więcej, niż kiedykolwiek marzyłem – powiedział.
Najważniejszym momentem w karierze Tanaka i Jarveoji był rok 2019, kiedy zdobyli mistrzostwo świata z Toyotą. Od tego czasu bezskutecznie walczą o drugi tytuł.
- Z Ottem dzieliliśmy szaloną podróż. Wygrywaliśmy, ponosiliśmy porażki, śmialiśmy się, a czasem po prostu siedzieliśmy w milczeniu po odcinku specjalnym. Każdy rajd zostawił po sobie ślad. Razem nauczyliśmy się, co to znaczy walczyć jako jeden zespół i jestem dumny z każdego kilometra, który pokonaliśmy w jednym samochodzie.
Ott Tänak, Hyundai World Rally Team
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Estończyk, który odnosił również sukcesy w judo, podkreślił, że to nie jest ostateczne pożegnanie z rajdami. Na razie chcą poświęcić czas swoim rodzinom, ale przyszłość pozostaje otwarta.
- Rajdy zawsze będą w naszym życiu i kto wie, może w naszym roadbooku zostało jeszcze kilka stron.
- Nie nazwałbym tego jeszcze metą. To raczej przystanek, żeby złapać oddech i zastanowić się nad tym, co osiągnęliśmy. A potem, kto wie, co będzie dalej – dodał.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.