Kajetanowicz w walce na ułamki sekund

Dobiegł końca długi, mierzący ponad 112 kilometrów pierwszy etap Rajdu Hiszpanii. Na trasach jedenastej rundy Rajdowych Mistrzostw Świata rywalizują Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak, dopingowani przez tłumy kibiców z różnych krajów, w tym także przez wielu fanów z Polski.

Kajetanowicz w walce na ułamki sekund

Reprezentanci LOTOS Rally Team prawie wszystkie odcinki dnia ukończyli na podium, ostatecznie plasując się na trzeciej pozycji w swojej kategorii, tylko 0,3 sekundy za hiszpańskim duetem López/Rozada.

Popołudniowa pętla rozegrana została na tych samych trzech odcinkach specjalnych. W wielu miejscach czekały jednak pułapki: po pierwszym przejeździe załogi naniosły sporo kamieni i piachu, który znacznie wpływał na przyczepność. W takiej sytuacji zadanie ułatwiają tzw. załogi szpiegowskie, które wjeżdżają na odcinki tuż przed startem zawodników, by odnaleźć zagrożenia i przekazać im informacje. Jednak zgodnie z regulaminem z ich pomocy mogą korzystać tylko załogi fabryczne (WRC i WRC2), co powoduje, że załogi WRC3 mają utrudnione zadanie. Pomimo tego wielokrotnie pokazują, że mogą walczyć z fabrycznymi konkurentami, często prezentując nawet lepsze tempo.

Dla Kajetanowicza i Szczepaniaka popołudnie ułożyło się bardzo dobrze. Załoga LOTOS Rally Team uzyskała raz trzeci i dwukrotnie drugi rezultat, kończąc dzień na trzeciej pozycji. Przed Polakami jeszcze jedenaście odcinków specjalnych, na których powalczą o zwycięstwo.

- To był szybki, ekscytujący i udany dzień - przekazał Kajetanowicz. - Mamy w tej chwili fińsko-hiszpańsko-polskie podium, ale zrobimy wszystko, by jutro zmienić tę kolejność. Walka między nami toczy się na ułamki sekund, co daje dużo frajdy i satysfakcji, jednocześnie wymaga od nas stałego utrzymywania maksymalnej koncentracji. W przeciwieństwie do rajdu szutrowego, gdzie tej przyczepności jest mniej, na asfalcie wszystko dzieje się zdecydowanie szybciej. Mamy niezłe tempo, jedzie nam się dobrze. Mam nadzieję, że jutro i w niedzielę będzie tak samo. Z uśmiechem na twarzy będziemy dalej robić swoje.

Sobota będzie najdłuższym etapem rajdu, liczącym ponad 117 kilometrów. Złożą się na niego dwukrotnie pokonywane odcinki Savallà (14,08 km) Querol - Les Pobles (19,17 km), El Montmell (24,40 km) oraz kończący dzień, 2-kilometrowy oes Salou.

informacja prasowa

akcje
komentarze
Trzynaście rund WRC 2022
Poprzedni artykuł

Trzynaście rund WRC 2022

Następny artykuł

Tanak nie wróci do rywalizacji

Tanak nie wróci do rywalizacji
Załaduj komentarze