Kilka marek zainteresowanych WRC

Alpine, Skoda oraz Grupa Stellantis wyraziły zainteresowanie dołączeniem do Rajdowych Mistrzostw Świata. Warunkiem są jednak określone zmiany w przepisach technicznych.

Kilka marek zainteresowanych WRC

Gdy po sezonie 2019 ze światowych odcinków wycofał się Citroen, w najwyższej klasie pozostały jedynie trzy fabryczne zespoły. W pełni zaangażowani są jednak tylko dwaj producenci: Toyota i Hyundai, Ford jedynie wspiera M-Sport.

Aby zachęcić kolejnych, FIA oraz promotor WRC postanowili wprowadzić do rajdów hybrydy. Samochody WRC zastąpione zostały autami Rally1. Wszystkie trzy zespoły przygotowały nowe konstrukcje, ale następnych chętnych póki co próżno szukać na horyzoncie.

Według źródeł Motorsport.com mniejsze lub większe zainteresowanie dołączeniem do światowego czempionatu wykazują: Alpine, Skoda i Grupa Stellantis, która ma w swoich kręgach takie marki, jak: Abarth, Alfa Romeo, Chrysler, Citroen, Dodge, DS, Fiat, Jeep, Lancia, Maserati, Opel, Peugeot oraz Vauxhall. Jednak wszyscy chcieliby, aby przyszłe przepisy techniczne kładły większy nacisk na elektryczność.

Szczególnie aktywne na tym polu było Alpine. Jej przedstawiciele obecni byli na roboczym spotkaniu, zorganizowanym przy okazji majowego Rajdu Portugalii. Jeszcze wcześniej - w lutym - Luca de Meo, dyrektor generalny marki, mówił:

- Jestem zainteresowany odkrywaniem i okaże się czy znajdziemy odpowiednie warunki, by brać udział w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Chcę to jednak zrobić z samochodem elektrycznym, co w tej chwili nie jest możliwe.

Obecne przepisy obowiązują do sezonu 2024 włącznie, a Andrew Wheatley - dyrektor rajdowy FIA - przyznał, że nowe regulacje w 80 procentach będą kopią aktualnych. Federacja wyklucza w zasadzie, by pełna elektryfikacja rajdówek najwyższej klasy miała nastąpić już w 2025 roku.

Szczyt rajdowej piramidy ma na oku także Skoda, obecnie zaangażowana w poziom Rally2. Już w najbliższy weekend na trasach Rajdu Bohemii zadebiutuje Fabia RS - trzecia ewolucja czeskiej „erpiątki”. Mocno rywalizacji w WRC przygląda się Grupa Stellantis. W Niemczech organizowany jest markowy puchar elektrycznej Corsy e-Rally.

- Chciałbym zaprosić wszystkich do zapoznania się z tym, co robimy z marką Opel w Niemczech - przekazał Carlos Tavares, dyrektor generalny Stellantis.

- Mamy konkretne rozgrywki, w których startujemy Oplem Corsą e-Rally. To bardzo interesujące. W tej chwili wykorzystujemy samochody elektryczne w pucharze markowym. Mamy niesamowite wsparcie, które pozwala nam wystawić dużą liczbę aut. Jeśli tylko się chce, jest to możliwe.

FIA zapowiedziała kolejne spotkania z producentami w celu wypracowania przyszłych regulacji mogących zachęcić do rywalizacji w WRC.

Po udanym rozpoczęciu ery hybrydowej, jest okazja by rajdy mogły czerpać z nowych technologii i kontynuować współpracę z producentami - brzmi oświadczenie.

W nadchodzących tygodniach FIA spotka się z kluczowymi interesariuszami społeczności rajdowej z zamiarem zebrania opinii na temat niektórych propozycji i pomysłów, które zostaną zaprezentowane dla różnych kategorii z rajdowej piramidy, w tym Rally2 kierowanej do prywatnych kierowców. Wszyscy producenci i grupy motoryzacyjne są zaangażowane w ten proces.

Finał mistrzostw w Japonii da nam również szansę na bliską współpracę z producentami i partnerami z tamtego regionu.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Hyundai określił swoje zaangażowanie
Poprzedni artykuł

Hyundai określił swoje zaangażowanie

Następny artykuł

Paddon: Będzie trudniej, niż sądziłem

Paddon: Będzie trudniej, niż sądziłem