Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Kwestionowana kara dla Solberga

Niektórzy kierowcy ze stawki WRC z mieszanymi uczuciami przyjęli minutową karę, którą Oliver Solberg i Elliott Edmondson otrzymali w Rajdzie Portugalii za kręcenie popularnych bączków.

Oliver Solberg, Elliott Edmondson, Skoda Fabia Evo Rally2

Autor zdjęcia: McKlein / Motorsport Images

Solberg i Edmondson kładli się w sobotę spać jako liderzy kategorii WRC 2. Gdy się obudzili, widnieli już na drugiej pozycji, ze stratą prawie 25 s do Gusa Greensmitha i Jonasa Anderssona.

Załodze doliczono minutę kary za kręcenie bączków po zakończeniu - ale nadal na trasie, między metą lotną i metą stop - superoesu Lousada, rozgrywanego na torze rallycrossowym. Pogoń Solberga za Greensmithem nie zakończyła się powodzeniem. Ostatecznie zabrakło 1,2 s.

Kara spotkała się - co nie jest zaskoczeniem - ze wzburzeniem kibiców. Ponadto obserwatorzy dziwili się, że Solberg otrzymał tylko minutę, skoro w przytoczonym w sędziowskiej decyzji paragrafie mowa jest o minimum 5 minutach.

W odpowiedzi na zapytanie ze strony Motorsport.com, przedstawiciele FIA przedstawili także motywy wprowadzenia takiej kary do regulaminu. Przypomniano występek Sebastiena Ogiera z Rajdu Katalonii 2022. Francuz zakręcił wtedy bączki tuż przed rampą, na której odbywała się ceremonia mety. Otrzymał 1500 euro grzywny.

- Sędziowie pracowali do godziny 1:45 w nocy, aby ocenić sytuację i zastosować przepisy przedstawione w grudniu przez Komisję WRC do zatwierdzenia Światowej Radzie Sportów Motorowych - brzmi oświadczenie.

- Regulamin został zmieniony w odpowiedzi na incydent z Rajdu Katalonii, który wydarzył się w październiku 2022 roku. Zgodzono się wtedy, że kara pieniężna nie jest właściwa w porównaniu z zagrożeniem, jakie incydent stanowił dla osób postronnych. Podczas Rajdu Portugalii sędziowie podjęli decyzję biorąc pod uwagę wszystkie informacje, jakie otrzymali, również oświadczenie załogi, która przyznała, że nie przeczytała regulaminu wydawanego przed każdym rajdem.

- Zastosowanie przez sędziów minutowej kary zamiast 5-minutowej, określonej regulaminem, jest właściwą proporcją w świetle wszystkich okoliczności.

Wśród kierowców kwestionujących zarówno zasadność kary, jak i sposób jej nałożenia był m.in. Ott Tanak.

- Jest wiele rzeczy, które są ze sobą sprzeczne - przyznał Tanak. - Po pierwsze, chodziło o kręcenie bączków w miejscu, które według FIA nie było bezpieczne, ale 10 sekund wcześniej jechaliśmy tam pełnym gazem. I potem nagle stało się niebezpieczne?

- No i w regulaminie jest napisane, że za kręcenie bączków jest 5 minut kary, a dali minutę. Po co więc tworzyć regulamin, którego nikt nie przestrzega?

Esapekka Lappi dodał: - Zasady to zasady, ale z drugiej strony tam było z pięć czy sześć tysięcy ludzi i to widowisko dla nich. Nie było obaw o bezpieczeństwo. Jest tam betonowa bariera, a kibice są daleko, więc czemu tego nie zrobić? Rozumiem, gdyby ktoś się zakręcił przed rampą, gdzie jest sporo ludzi i wiele dziwnych rzeczy może się zdarzyć. Jednak tutaj chodziło o dość bezpieczne środowisko, więc kara jest trochę nieelegancka.

O karę spytano także Greensmitha, beneficjenta penalizacji rywali.

- Według mnie kara nie jest zbyt właściwa - przyznał zwycięzca WRC 2. - Rozumiem dlaczego ten zapis został wprowadzony po zeszłorocznej Hiszpanii. Pojawiły się też wątpliwości dotyczące zastosowania regulaminu. Napisane jest o minimum pięciu minutach, a dostał jedną. Czyli są jakieś zależności, co do kary.

- Jeśli o mnie chodzi, była i tak surowa. To było bezpieczne miejsce. Gdyby chodziło o dojazdówkę, byłaby dla mnie zrozumiała, a tak uważam ją za zbyt surową. Z drugiej strony, zadaniem załogi i zespołu jest znać przepisy.

Cyril Abiteboul, szef Hyundaia, zauważył, że takie kary są w sprzeczności z dążeniem WRC do bycia widowiskiem na miarę Formuły 1.

- Myślę, że musimy być nieco bardziej pragmatyczni w tych sprawach. Mówi się, że ten sport potrzebuje zmian, by widowisko było lepsze. Wszyscy wskazują na F1 i zastanawiają się, jak obrać taką drogę. Jednak nie możemy być później tak restrykcyjni, jeśli chodzi o przepisy.

Sam Solberg karę zaakceptował, ale wyraził nadzieję, że w przyszłości regulamin zostanie dostosowany, aby można było dostarczyć widzom lepsze widowisko.

- Jeśli spojrzymy na regulamin, popełniłem błąd - uznał Solberg. - Jednak nie uważam tego za błąd, biorąc pod uwagę, jak mógłby i powinien wyglądać ten sport. Może być przyjemniejszy dla fanów i bardziej widowiskowy. Ja robię to, co mnie cieszy w życiu i staram się tę radość dać innym.

- Ken Block jest moją inspiracją. Niczego nie żałuję, choć jasne jest, że był to błąd.

Czołówka tabeli WRC 2 ma za sobą już trzy zaliczone starty. Prowadzą Yohan Rossel i Arnaud Dunand z 65 punktami. Solberg i Edmondson zgromadzili 64 oczka, a Greensmith i Andersson 62.

Reprezentanci Polski: Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak, Daniel Chwist i Kamil Heller oraz Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk wystąpili jak dotychczas w jednym rajdzie. Za rundę w Meksyku ci pierwsi mają 12 punktów, a drudzy 4. Dorobek trzecich to dwa oczka zdobyte w Portugalii.

Czytaj również:

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Czuli się jak w „erpiątce”
Następny artykuł Zwroty akcji w M-Sporcie

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska