Lappi wiedział, ale nie powiedział

Esapekka Lappi od dawna wiedział, że jego sezon dobiegnie końca po Acropolis Rally of Gods, ale dodał, iż nie mógł zdradzać planów startowych Sebastiena Ogiera.

Lappi wiedział, ale nie powiedział

Lappi przed bieżącą kampanią ponownie związał się z zespołem Toyoty, którego barw bronił w latach 2017-2018. Fin porozumiał się na temat częściowego programu i trzecim GR Yarisem Rally1 dzieli się z Sebastienem Ogierem.

Toyota poinformowała w poniedziałek, że Ogier - pilotowany w tym roku przez Benjamina Veillasa - poza zapowiedzianym wcześniej startem w Rajdzie Nowej Zelandii, wystąpi także w Hiszpanii oraz Japonii. Choć na początku roku zespół nie wykluczał wystawienia pięciu GR Yarisów Rally1, ostatecznie się na to nie zdecydowano. Oznacza to, że tegoroczny sezon dla Lappiego i Janne Ferma dobiegł końca.

Podczas czwartkowej konferencji z mediami Lappi przyznał, że plany związane z końcówką sezonu znał już kilka miesięcy temu.

- Wiedziałem o tym od dłuższego czasu - cytują Lappiego serwisy WRC.com oraz DirtFish. - Sami wiecie, że kierowcy nie mogą ogłaszać takich rzeczy, więc musiałem was kilka razy okłamać.

- Już wcześniej w sezonie omawialiśmy cały program i wydaje mi się, że już w maju lub czerwcu ustaliliśmy, że Seb chce przejechać trzy ostatnie rajdy. Nie ma więc żadnych dramatów.

- Częściowy program ma dwie strony medalu. Myślę, że to dobra równowaga między życiem zawodowym i osobistym. Z drugiej strony, kiedy miałem kilka rajdów z rzędu - jak ostatnio - czułem, że ma to na mnie wpływ i za każdym razem gdy wsiadałem do samochodu, było lepiej.

- W tym kontekście fajnie byłoby mieć więcej rajdów, ponieważ jestem pewien, że moglibyśmy zaliczyć progres. A ponadto, jeśli pozostanę w zespole na przyszły rok, pojawi się długa przerwa. Pod tym względem nie jest to dobre.

Lappi nie ma jeszcze kontraktu na sezon 2023, ale obie strony wyrażają wolę dalszej współpracy.

- Jest pozytywnie. Jeśli czuję się dobrze i chcę zostać w zespole, a Jari-Matti mówi, iż chciałby mnie w ekipie, to wydaje mi się, że to dobra kombinacja. O ewentualnym programie jednak nic jeszcze nie wiem. Musimy poczekać i zobaczymy.

31-latek wystąpił w tym roku w siedmiu rajdach. W Szwecji, Finlandii i Belgii zmieścił się na podium, choć swój domowy rajd kończył w goglach, jadąc samochodem pozbawionym przedniej szyby oraz części dachu. W Estonii finiszował na szóstej pozycji, a w Chorwacji, na Sardynii i w Grecji musiał skorzystać z systemu SupeRally.

Czytaj również:

Polecane video:

akcje
komentarze
Argentyna walczy o WRC
Poprzedni artykuł

Argentyna walczy o WRC

Następny artykuł

Rovanpera w drodze po sukces

Rovanpera w drodze po sukces