Lider Toyoty potrzebuje dobrego wyniku

Elfyn Evans potrzebuje dobrego wyniku w nadchodzącym Rajdzie Szwecji.

Elfyn Evans, Toyota Gazoo Racing WRT

Elfyn Evans, pilotowany przez Scotta Martina, nie ma za sobą udanego początku sezonu, kiedy w styczniu odpadli z walki o zwycięstwo w Rajdzie Monte Carlo. Drobny błąd okazał się niezwykle kosztowny, w efekcie czego mógł zapomnieć o dobrym wyniku. Mimo że sezon jest długi, Walijczyk, który celuje w mistrzostwo, nie może pozwolić sobie po raz drugi z rzędu na pomyłkę.

Kierowca Toyoty dobrze radzi sobie w zimowych warunkach, o czym świadczy jego zwycięstwo w Rajdzie Szwecji 2020, choć wtedy śnieg na trasie był rzadkością. Jako, że ubiegłoroczna edycja wypadła z kalendarza, z powodu Covid-19, można uznać, że Evans broni wygranej w tej imprezie.

- Nie zaczęliśmy sezonu tak, jak pragnęliśmy, ale jedną małą korzyścią jest, że nasza pozycja startowa będzie nieco lepsza na Szwecję - powiedział Elfyn Evans, przed rajdem, który odbędzie się w tym tygodniu. - Liczę, iż wykorzystamy to możliwie jak najlepiej, na tyle, na ile potrafimy.

Czytaj również:

- Generalnie wszystko jest nowe. Wypróbowaliśmy wiele rzeczy podczas testów na śniegu i na lodzie - odniósł się do zimowych testów Toyoty GR Yaris Rally1. - Czułem się komfortowo w aucie, ale ciężko z oceną tempa na tej nawierzchni, ponieważ jest wiele zmiennych w zależności od warunków.

Rajd Szwecji po raz pierwszy zostanie zorganizowany w regionie Umea. Poszukując prawdziwie zimowych warunków postanowiono właśnie o przeprowadzce zawodów na północ kraju. Odcinki specjalne są dla wszystkich nowe.

- Przeglądaliśmy onboardy z oesów dostarczone przez organizatora. Próby miejscami wyglądają na bardzo szybkie, ale są też wąskie i techniczne sekcje - zakończył.

Czytaj również:
akcje
komentarze

Konkretny cel dla załóg Hyundaia

Sordo i Rovanpera jadą do Meksyku

Zaprenumeruj