Loubet jeszcze bez programu

Coraz lepiej radzący sobie na światowych oesach Pierre-Louis Loubet przyznał, że celuje w pełny program startów w sezonie 2023, ale dodaje, iż nic nie zostało jeszcze zatwierdzone.

Loubet jeszcze bez programu

Triumfator WRC 2 z 2019 roku w kolejnym sezonie przesiadł się do auta WRC - Hyundaia i20 Coupe WRC obsługiwanego przez 2C Competition. Dwuletnia kampania nie była jednak zbyt udana. Albo błąd popełniała załoga, albo psuło się auto.

W tym sezonie Loubet, pilotowany przez Vincenta Landaisa, realizuje częściowy program w porozumieniu z M-Sportem. Plan zakłada siedem występów, a sześć z nich Francuzi mają już za sobą. W Chorwacji musieli skorzystać z SuperRally, gdy przebili aż trzy opony. W Portugalii zajęli siódme miejsce, a na Sardynii czwarte. Potem przyszły dwa nieukończone szybkie rajdy - w Estonii i Finlandii.

Podczas Acropolis Rally of Gods Loubet i Landais błysnęli zwłaszcza podczas piątkowego etapu. Idealnie wykorzystali odległą pozycję startową i do końca dnia bili się o prowadzenie z Sebastienem Loebem i Isabelle Galmiche. Dramat wydarzył się podczas drugiego sobotniego odcinka - kapeć oznaczał spadek na siódmą lokatę. Do końca rajdu udało się wspiąć na czwarte miejsce.

- To fantastyczny wynik i naprawdę możemy być zadowoleni z tego rajdu - powiedział Loubet oficjalnemu serwisowi WRC. - To, co zrobiliśmy w piątek i to, co udało nam się zrobić w sobotę, było niesamowite.

- [W sobotę, kiedy zaczynaliśmy drudzy] wszyscy mówili, że teraz jestem pod presją. Odpowiadałem: Nie, presja jest, kiedy jesteś ostatni, a nie pierwszy lub drugi. To inne uczucie. Dodałem, że będę robił to samo, co w piątek. Presja była nawet mniejsza.

Loubet przyznaje, że chciałby w przyszłym roku zaliczyć komplet rund światowego czempionatu. Dodaje jednak, iż jeszcze nie toczą się na ten temat żadne zaawansowane rozmowy.

- Zobaczymy. Na ten moment nic nie ma. To pytanie trzeba zadać M-Sportowi. Na pewno musimy jeździć więcej, aby naciskać na czołowych kierowców.

Richard Millener, szef M-Sport Ford World Rally Team, odpowiada bez konkretów.

- Widzieliśmy to już u kilku innych dobrych kierowców - powiedział Millener. - Kiedy nie ma presji i możesz mieć trochę frajdy, radzisz sobie dobrze. Jednak kiedy zaczynają od ciebie oczekiwać dobrych wyników, wtedy chwilami robi się trudniej.

- Najlepsza odpowiedź na teraz będzie bardzo polityczna - trzeba próbować zachować wszystkich na takim samym poziomie i zobaczyć, kto może dalej się doskonalić. To będzie kluczem do przyszłości.

Loubet i Landais nie pojawią się w Nowej Zelandii, gdzie rozegrana zostanie jedenasta runda sezonu. Do hybrydowej Pumy Rally1 wrócą podczas październikowego Rajdu Katalonii.

Czytaj również:

Polecane video:

akcje
komentarze
Wielki sukces Virvesa
Poprzedni artykuł

Wielki sukces Virvesa

Następny artykuł

Po trzech miesiącach ponownie w Yarisie

Po trzech miesiącach ponownie w Yarisie