M-Sport nie zaszokuje środowiska

Richard Millener, szef M-Sport Ford World Rally Team, stwierdził, że ostateczny skład ekipy nie powinien wywołać zaskoczenia w rajdowym środowisku.

M-Sport nie zaszokuje środowiska

Brytyjska stajnia zapowiedziała, że wystawiać będzie trzy fabryczne Pumy Rally1. Obsadę pierwszej z nich poznaliśmy w ubiegłym tygodniu. Dwuletnią umowę podpisał Craig Breen, pilotowany przez Paula Nagle.

Różne spekulacje łączyły z M-Sportem m.in. Andreasa Mikkelsena czy Sebastiena Loeba. Millener podczas dnia prasowego przed Rajdem Katalonii zasugerował jednak, że faworytami do pozostałych dwóch miejsc są Adrien Fourmaux i Gus Greensmith, czyli aktualni kierowcy. Francuz mający wsparcie swojej federacji oraz Red Bulla testował już hybrydową Pumę.

- Poczyniliśmy postęp, ale szczerze mówiąc, nie chcieliśmy się spieszyć z ogłaszaniem czegokolwiek - powiedział Millener. - Jednak to, z kim podpiszemy kontrakty nie jest najtrudniejszą zagadką. Nie ma żadnego pośpiechu, a teraz przed nami ostatnie dwie rundy na asfalcie i sprawdzimy, w jakim miejscu się znajdujemy. Wiemy, że samochód jest konkurencyjny w Hiszpanii, a Gus i Adrien mogą osiągnąć dobry wynik na asfalcie.

- Chcemy zobaczyć, jak im pójdzie, ale pewnie niedługo coś ogłosimy. Nie sądzę jednak, by było to coś szokującego. Są pewne sprawy, nad którymi pracujemy za kulisami i mogą one zmienić w pewien sposób to, co robimy lub jak robimy. Ogłoszenie się pojawi, ale jeszcze nie teraz.

Millener opowiedział również o rozmowach z Loebem, choć obecnie nic konkretnego z nich nie wyniknęło.

- Wiele stoi na przeszkodzie, by zrobić coś z Sebem. W tym momencie nie możemy powiedzieć czy coś się wydarzy, czy nie. Byłoby wspaniale, ale w tej chwili koncentrujemy się na innych opcjach i zastanawiamy jak wszystko zrobić z Gusem, Adrienem i Craigiem.

- Czynione są znaczące inwestycje, by wszystko działało odpowiednio w przyszłym roku i te rzeczy trzeba doprowadzić do końca, zanim zaczniemy się zajmować czymkolwiek innym.

Greensmith przyznał, że wie już, co będzie robił w przyszłym sezonie. Nie chciał jednak ujawnić nic więcej, mówiąc, iż plany są „całkiem niezłe”.

akcje
komentarze
Rally1 jak Formuła E
Poprzedni artykuł

Rally1 jak Formuła E

Następny artykuł

Świetny Evans, wypadek Katsuty

Świetny Evans, wypadek Katsuty
Załaduj komentarze