M-Sport widzi pozytywy
M-Sport Ford musiał zadowolić się dalszymi miejscami w Rajdzie Szwecji, ale ostatni weekend i tak przyniósł brytyjskiemu zespołowi kilka dobrych momentów.
Joshua Mcerlean, Eoin Treacy, M-Sport Ford World Rally Team Ford Puma Rally1
Autor zdjęcia: M-Sport
Druga runda WRC 2026 rozpoczęła się fatalnie dla ekipy z Cockermouth, gdyż w piątek we wszystkich trzech samochodach doszło do uszkodzeń opon. Martiņs Sesks i Renars Francis już na pierwszej piątkowej próbie uszkodzili dwie przednie opony i musieli się wycofać.
Łotewska załoga powróciła na trasę w sobotę i uzyskała najlepszy czas na dziesiątym odcinku specjalnym, jednak pomimo dobrego tempa, nie była w stanie awansować wyżej niż na 35. miejsce w klasyfikacji generalnej.
- Z pewnością dla wszystkich naszych załóg frustrujące było, że po tak dobrych testach przed zawodami, już w piątek doszło do tylu defektów ogumienia. Nie było jednak sensu siedzieć z założonymi rękami i uważać, że wszystko przepadło – powiedział szef zespołu M-Sport Ford, Richard Millener.
- Oesowe zwycięstwo Martinsa i Francisa w sobotni poranek potwierdziło wolę walki popartą ciężką pracą jaką włożyli w powrót na odcinki specjalne.
Pozostałe załogi zespołu, Jon Armstrong i Shane Byrne oraz Josh McErlean i Eoin Treacy, zajęły odpowiednio ósme i dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej i nie były w stanie dotrzymać kroku czołowym ekipom Toyoty i Hyundaia.
Pomimo to, występ Armstronga trzeba uznać za udany, biorąc pod uwagę, że był to dopiero jego drugi start w królewskiej kategorii WRC za kierownicą Forda Pumy Rally1. Irlandczycy byli wyraźnie szybsi od swoich rodaków McErleana i Treacy’ego i pokonał Thierry'ego Neuville'a i Martijna Wydaeghe z Hyundaia na obu przejazdach niedzielnego odcinka specjalnego w Vastervik.
- Tempo Jona i Shane'a przez cały weekend było imponujące, a pokonanie byłego mistrza świata na obu długich niedzielnych odcinkach specjalnych było wyraźnym sygnałem, że Jon zasługuje na miejsce w zespole – powiedział Millener.
Drugi kierowca ERC 2025, Armstrong, również wyciągnął pozytywne wnioski ze startu w Rajdzie Szwecji.
- Pokazaliśmy dobre tempo, jak na nasz pierwszy start na tej nawierzchni w samochodzie Rally1. Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszych postępów i już teraz wiemy, jak możemy je poprawić w przyszłości – powiedział 31-latek.
Kolejna runda sezonu Rajdowych Mistrzostw Świata odbędzie się 12-15 marca. M-Sport do Kenii przywiezie dwie Pumy Rally1, dla Armstronga i McErleana.
Oglądaj: Rajd Szwecji 2026 - Niedziela
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze