Neuville i Kajetanowicz sprawdzili Power Stage

Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe byli najszybsi na odcinku Agliantu - Santa Teresa, który w drugim przejeździe będzie stanowił Power Stage. W Rajdzie Sardynii prowadzą Sebastien Ogier i Julien Ingrassia.

Neuville i Kajetanowicz sprawdzili Power Stage

Agliantu - Santa Teresa to zupełnie nowy odcinek. Próba jest najkrótszą w tegorocznym programie Rajdu Sardynii i liczy niespełna 8 km. Droga przez większość dystansu jest wąska. Start i metę zlokalizowano na asfalcie. Utwardzonej nawierzchni nie brakuje również w środku odcinka.

W „treningu” przed Power Stage najszybsi byli Neuville i Wydaghe. Różnice w czołówce są minimalne. Elfyn Evans i Scott Martin stracili 0,3 s. Sebastien Ogier i Julien Ingrassia zremisowali z Kalle Rovanperą i Jonne Halttunenem [+0,7 s]. Ott Tanak i Martin Jarveoja zamknęli pierwszą piątkę [+1,6 s].

- Został nam tylko Power Stage, by o coś powalczyć. Nieustanne problemy. Tylko to mogę mówić przez cały weekend. Trzecie miejsce będzie więc niezłe - zapewniał Neuville.

- Trudno powiedzieć, co będzie na Power Stage. Droga jest wąska, choć końcówka daje sporo przyjemności. Samochód pracuje dobrze - meldował Evans.

- To takie szybkie zapoznanie. Będziemy cisnąć w drugim przejeździe. Musimy jechać mądrze i ostrożnie, a to czasem jest jeszcze trudniejsze - wyjaśnił Ogier.

- Jestem pewny, że drugi przejazd będzie inny. Poczekajmy na popołudnie - powiedział Tanak.

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak świetnie przejechali 7,79-kilometrową trasę. Polacy zajęli szóste miejsce, tracąc do Neuville’a 8,6 s. Duet Lotos Rally Team był najszybszy w WRC 3. 1,2 s wolniejsi byli koledzy z RaceSeven: Pepe Lopez i Diego Vallejo. Ósmy wynik należał do kompletujących czołową trójkę w WRC 3 - Yohana Rossela i Alexandre’a Corii [+10,4 s].

W rajdzie Rossel ma 23 s zapasu nad Lopezem. 39,8 s tracą Jan Solans i Rodrigo Sanjuan.

W WRC 2 nastąpiła kolejna zmiana liderów. Zostali nimi Jari Huttunen i Mikko Lukka. Mads Ostberg i Torstein Eriksen uszkodzili oponę. Pozostaje im do odrobienia 17,4 s.

- Podstępnie. Trudno przejechać bez błędów - mówił Huttunen.

- Ale jestem „wkur***ny”. Co za gówniane opony. W nic nie uderzyliśmy. Zawsze coś się musi przytrafić! - grzmiał Ostberg.

Przed powtórnymi przejazdami tych samych dwóch oesów na czele pozostaje Ogier. Drugi jest Evans [+33,7 s], a trzeci Neuville.

akcje
komentarze
Evans nie daje szans

Poprzedni artykuł

Evans nie daje szans

Następny artykuł

Opony najważniejsze

Opony najważniejsze
Załaduj komentarze