Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Thierry Neuville, Martijn Wydaeghe, Hyundai World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Neuville wdzięczny organizatorom

Pomimo, że Thierry Neuville po dramatycznym wypadku w Rajdzie Europy Centralnej całkowicie stracił szanse na obronę mistrzowskiego tytułu, jest wdzięczny organizatorom za prawidłowe zabezpieczenie feralnego miejsca.

Do dramatycznie wyglądającego wypadku doszło na pierwszym odcinku specjalnym finałowego etapu dwunastej rundy WRC 2025.

Obrońcy tytułu mistrza świata, Neuville i jego pilot Martijn Wydaeghe, z dużą prędkością uderzyli swoim Hyundaiem i20 N Rally1 w barierę mostu, która na szczęście była zabezpieczona przez organizatorów balotem wypełnionym sianem.

Załoga natychmiast po zdarzeniu została przewieziona do szpitala na badania profilaktyczne, a odcinek specjalny niezwłocznie przerwano i odwołano.

Czytaj również:

Po wstępnej kontroli medycznej na miejscu wypadku Neuville został przewieziony do szpitala drogą lądową, a Wydaeghe na badania przetransportowano helikopterem ratunkowym. Zarówno u kierowcy, jak i pilota nie stwierdzono żadnych obrażeń.

- Czuję się dobrze, ale trochę jeszcze mnie boli. To było dość mocne uderzenie, ale zostaliśmy przebadani i obaj jesteśmy cali i zdrowi – ​​powiedział Neuville, który przed wypadkiem zajmował siódme miejsce.

- Do tego miejsca wszystko było w porządku. Po prostu popełniłem błąd i źle oceniłem wjazd na mostek. Jechaliśmy szybko i myślałem, że jest tam więcej miejsca na wjeździe, ale okazało się, że przy tej prędkości nie zmieścimy się.

- Mój błąd. Powinienem był tego uniknąć, ale w rajdach najmniejszy błąd może mieć poważne konsekwencje. To było mocne uderzenie, ale na szczęście konstrukcja samochodu i zabezpieczenie oesu uchroniły nas przed obrażeniami.

Organizatorzy rajdu natychmiast naprawili szkody powstałe po wypadku, aby umożliwić wykorzystanie odcinka specjalnego jako Power Stage. Zespołowi koledzy Neuville’a i Wydaeghe, Ott Tanak i Martin Jarveoja na drugim przejeździe również popełnili błąd w tym samym zakręcie, ale uniknęli wypadku.

 

Neuville podziękował organizatorom, że przed barierą mostu umieszczono belę siana i docenił pracę jaką wykonują, aby zapewnić bezpieczeństwo podczas rajdów WRC.

- To część pracy, którą wykonujemy od lat z FIA i w którą zaangażowany jest Julien Ingrassia [były pilot Sebastiena Ogiera] – dodał Neuville. – Zawodnicy stale przekazują swoje uwagi po rajdach, które mogą uratować ludzkie życie.

Poprzedni artykuł Lancia Rally1 za dwa lata?
Następny artykuł Priorytety M-Sportu

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry