WRC
22 sty
-
26 sty
Wydarzenie zakończone
12 lut
-
16 lut
Wydarzenie zakończone
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
17 dni
23 kwi
-
26 kwi
Kolejne wydarzenie za
59 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
87 dni
W
Rally Sardynii
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
101 dni
W
Rajd Safari
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
143 dni
06 sie
-
09 sie
Kolejne wydarzenie za
164 dni
W
Rajd Nowej Zelandii
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
192 dni
W
Rajd Turcji
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
213 dni
W
Rajd Niemiec
15 paź
-
18 paź
Kolejne wydarzenie za
234 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
248 dni
W
Rajd Japonii
19 lis
-
22 lis
Kolejne wydarzenie za
269 dni
Zobacz pełną wersję:

Nowe wyzwanie Ogiera

akcje
komentarze
Nowe wyzwanie Ogiera
Autor:
23 sty 2020, 10:20

Sebastien Ogier i Julien Ingrassia rozpoczęli Rajd Monte Carlo od najlepszego czasu na odcinku testowym. Właściwa rywalizacja rusza natomiast dzisiaj wieczorem.

Trzecia załoga sezonu 2019, po współpracy z Citroenem, w tym roku reprezentuje zespół Toyota Gazoo Racing WRT.

Dla Ogiera to pierwszy start za kierownicą Toyoty Yaris WRC

- Startowałem tu już dziesięć razy. Spośród wszystkich edycji, które zaliczyłem, nigdy nie było sytuacji, aby z roku na rok to był ten sam rajd. Zawsze jest coś nieoczekiwanego i zdradliwego - powiedział Sebastien Ogier. - Wszyscy jesteśmy podekscytowani zmianami, dobrze, że mają miejsce w tym sporcie.

- Odcinek testowy nie zapewnił nam zbyt wielu informacji, ale widzieliśmy potencjał nowego samochodu. Podobnie, jak mówił Ott, potrzebujemy kilku kilometrów, aby zorientować się, gdzie jesteśmy. W ten sposób określimy nasze mocne i słabe strony - kontynuował.

Francuz już wiele razy pokazał, że szybko adaptuje się do nowych samochodów.

- Zwykle to jedna z moich mocny stron i mam nadzieję, że również tym razem tak będzie. Nie dzieje się to jednak automatycznie. Podjąłem nowe wyzwanie, któremu nie brakuje emocji. Chcę dać z siebie wszystko, ale potrzebujemy więcej czasu, abyśmy poczuli się pewnie. W każdym razie pierwsze wrażenia są dobre.

- Monte-Carlo jest rajdem, w którym najbardziej chcę zwyciężyć, ze wszystkich w kalendarzu, co powtarzam co roku. Wszyscy mają na to szanse, a my chcemy być częścią gry.

W tym roku postawił na 17 numer startowy. Dlaczego?

- Moim ulubionym numerem jest jeden, ale w zeszłym roku ktoś był lepszy od nas. Plan zakłada jego odzyskanie. Jedyny, jaki byłem więc w stanie wymyślić to siedemnaście. Tego dnia urodziłem się oraz jest powiązany z autocrossem. Kiedy byliśmy dziećmi, jeździł z nim mój tata - wyjaśnił.

Czytaj również:

 

 

Następny artykuł
Elektryczne obawy Neuville'a

Poprzedni artykuł

Elektryczne obawy Neuville'a

Następny artykuł

Praktyczny numer Rovanpery

Praktyczny numer Rovanpery
Załaduj komentarze