Nowy producent nie wcześniej niż w 2024 roku

FIA uważa, że są niewielkie szanse, by nowy producent zaangażował się w Rajdowe Mistrzostwa Świata wcześniej niż w sezonie 2024.

Nowy producent nie wcześniej niż w 2024 roku

W styczniu 2022 roku rozpocznie się w światowych rajdach nowa era. Era samochodów Rally1, które wyposażone w napęd hybrydowy zastąpią obecną generację aut WRC.

Swoje dalsze zaangażowanie na najwyższym poziomie rajdów samochodowych potwierdzili trzej aktualnie obecni producenci - M-Sport, Hyundai i Toyota. FIA, promotor i kibice wierzą, że nowe przepisy przyciągną kolejne marki, chcące promować się poprzez występy na odcinkach specjalnych.

Yves Matton, odpowiedzialny w Międzynarodowej Federacji Samochodowej za rajdy, w rozmowie z Motorsport.com przyznał, że brak wprowadzenia technologii hybrydowej mógł sprawić, że mistrzostwa przestałyby być atrakcyjne dla obecnych „fabryk”. Dodał również, że różni producenci wykazują zainteresowanie dołączeniem do stawki, jednak - jak sam podkreśla - są niewielkie szanse, by stało się to przed sezonem 2024.

- Jestem przekonany, że bez technologii hybrydowej żaden z obecnych producentów nie byłby już zainteresowany [WRC] - powiedział Matton. - Potrzebowali hybryd, by rajdy nadal były dla nich odpowiednim narzędziem marketingowym.

- Mogę powiedzieć, że kilku innych producentów przygląda się przepisom i je studiuje. Nie projektują samochodu, ale chcą zrozumieć, jak te nowe przepisy mogą pasować do ich planu marketingowego.

- Uważam, że sezon 2023 jest zbyt blisko. Powiedziałbym, że dwa lata to minimalny czas. Takie okno jest potrzebne. Myślę, że to, iż pozostają z nami w kontakcie i zagłębiają się w detale, pokazuje ich zainteresowanie. Jeśli jest zainteresowanie, jest również nadzieja.

Jednym z zespołów wystawiających samochody królewskiej klasy jest M-Sport. Ford, wspierający Brytyjczyków technicznie, nie jest zaangażowany równie mocno jak Toyota czy Hyundai, ale Matton przekazał, iż „Błękitny Owal” bierze istotny udział w procesie tworzenia auta Rally1.

- Z tego co wiem, Ford jest bardzo mocno zaangażowany w tworzenie nowego auta. Mamy również jego przedstawiciela w różnych grupach roboczych, co pokazuje, iż są naprawdę zainteresowani nadchodzącą generacją samochodów. W przyszłości będą bardzo ściśle związani z M-Sportem.

Chociaż nowy producent jest mile widziany, Matton podkreśla, że włodarze powinni być zadowoleni z trzech obecnie występujących zespołów.

- Powiedziałbym, że nie narzekamy, mając trzech producentów. Na pewno im więcej, tym lepiej, ale mieliśmy też sezony z dwoma markami, było również kilka lat z czterema. Najważniejszą rzeczą było wypracowanie porozumienia z obecnymi trzema producentami i pozwolenie im na zaangażowanie przez trzy kolejne lata. To też pewna wartość. Potencjalni nowicjusze nie będą sami - zakończył Yves Matton.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Solberg wystąpi w Rajdzie Safari

Poprzedni artykuł

Solberg wystąpi w Rajdzie Safari

Następny artykuł

WRC zmierza do Ameryki Północnej

WRC zmierza do Ameryki Północnej
Załaduj komentarze