Obawy o sezon 2021

Ott Tanak wyraził obawy związane z przyszłorocznym sezonem i wzywa włodarzy cyklu WRC do opracowania nowego sposobu organizowania rajdów w dobie pandemii.

Obawy o sezon 2021

Pandemia koronawirusa niemal całkowicie zburzyła tegoroczny kalendarz Rajdowych Mistrzostw Świata. Odwołano rundy w Argentynie, Portugalii, Kenii, Finlandii, Nowej Zelandii, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Japonii. Aby ratować sezon, FIA i promotor WRC włączyli do harmonogramu rundy w Estonii, Belgii oraz drugą wizytę we Włoszech.

Runda w kraju obecnego mistrza świata odbyła się bez problemów, a organizatorzy byli powszechnie chwaleni. Niestety, druga fala zachorowań na COVID-19 zniweczyła wysiłek przygotowujących Ypres Rally. Belgijskie wydarzenie odwołano w miniony piątek. W programie pozostał Rally Monza, choć rozegranie imprezy z bazą i odcinkami na słynnym torze wciąż stoi pod znakiem zapytania.

Czytaj również:

Tanak w rozmowie z Motorsport.com wyraził zrozumienie dla decyzji o rezygnacji z wizyty w Belgii, jednak wezwał wszystkie zaangażowane strony do innowacyjnego i bardziej otwartego spojrzenia na zbliżający się sezon 2021. Rajd Monte Carlo powinien zainaugurować rywalizację już w trzeciej dekadzie stycznia.

- Odwołanie Ypres Rally nastąpiło z oczywistych względów i tak naprawdę nie było wyboru - przyznał Tanak, który niemal na pewno nie obroni zeszłorocznego tytułu. - Obecna sytuacja na świecie jest ekstremalna, ale wciąż dziwnie oglądać jak inne dyscypliny sportów motorowych opracowują plan życia wraz z COVID-19, a w WRC ciągle mamy po prostu nadzieję, iż rajd się odbędzie.

- Pierwsza część przyszłego roku nie wygląda inaczej od tego, co dzieje się teraz i jeśli będziemy kontynuować nasze obecne podejście, kolejnych mistrzostw też nie rozegramy.

Na specyfikę rajdów i fakt ich rozgrywania na ogromnej powierzchni zwraca z kolei uwagę Yves Matton, odpowiedzialny w FIA za rajdy. Belg podkreśla, że dynamiczna sytuacja związana z koronawirusem sprawia, że udzielenie gwarancji rozegrania rundy WRC nie jest możliwe.

- W obecnych realiach organizacja rajdów międzynarodowych jest dużym wyzwaniem i wymaga ścisłej współpracy między zainteresowanymi stronami - przyznał Matton w rozmowie z Motorsport.com. - Charakter rajdów sprawia, że bezpośrednio dotykają one społeczności, które odwiedzamy. Odizolowanie od otaczającego środowiska jest niemożliwe.

- Sytuacja z COVID-19 ewoluuje gwałtownie i inaczej w każdym kraju czy regionie. Są inne zasady i ograniczenia dotyczące radzenia sobie z pandemią. W tym kontekście trudno jest - a chwilami bywa to niemożliwe - ustalić ostateczny termin, kiedy zapada decyzja czy impreza się odbędzie, czy nie.

- Wszystko cały czas się zmienia i razem ze wszystkimi zainteresowanymi nadal będziemy się wykazywać pragmatyzmem i elastycznością, aby kontynuować rywalizację tak długo, jak długo będzie to bezpieczne - zakończył Yves Matton.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Elfyn Evans bliżej mistrzostwa

Poprzedni artykuł

Elfyn Evans bliżej mistrzostwa

Następny artykuł

Cztery Yarisy WRC w Monzy

Cztery Yarisy WRC w Monzy
Załaduj komentarze