Odeszła legenda Lancii
Zmarł Sandro Munari, wielkokrotny zwycięzca Rajdu Monte Carlo oraz zdobywca Pucharu Świata Kierowców 1977.
1974 Lancia Stratos Munari Alitalia
Autor zdjęcia: Tom Howard
Włoch zostanie zapamiętany jako jeden z najbardziej utytułowanych kierowców lat 70 XX wieku. Munari jako pierwszy zdobył Puchar FIA Kierowców, który był przyznawany w latach 1977-1978, zanim najlepszy kierowca był honorowany tytułem mistrza świata.
Urodzony w 1940 roku we włoskim Cavarzere „Il Drago” [Smok] zapewnił w latach 70. największe sukcesy Lancii. Munari rozpoczął swoją rajdową karierę w 1965 roku, zdobywając tytuły Rajdowego Mistrza Włoch w 1967 i 1969 roku.
Za kierownicą Lancii Fulvii wygrał Rajd Monte Carlo w 1972 roku, a rok później zdobył tytuł mistrza Europy.
Kolejne trzy zwycięstwa w Monte Carlo odniósł w latach 1975-1977, prowadząc słynnego Stratosa. Munari Stratosem wygrał również Rajd Sanremo w 1974 roku, pomagając włoskiej marce zdobyć pierwszy tytuł mistrza świata producentów.
- Pamiętam, że w Rajdzie RAC miałem tylko jeden samochód, który był konkurencyjny dla Sandro Munariego – powiedział Cesare Fiorio. - Mógł wygrać ten rajd, ale cały czas mu powtarzałem, że trzeba jechać powoli, bo miejsce w pierwszej trójce zapewnia nam mistrzostwo. Zajął trzecie miejsce, bo cały czas go spowalniałem.
W dużej mierze dzięki Munariemu Lancia obroniła tytuł w 1975 roku i ponownie zdobyła mistrzostwo rok później, potwierdzając swoją dominację w rajdach najwyższej rangi.
Sandro Munari
Autor zdjęcia: LAT Images
Ostatnią rundą WRC, jaką zaliczył Włoch, był Rajd Safari w 1984 roku. W ciągu swojej znakomitej kariery odniósł siedem zwycięstw w rajdach rangi mistrzostw świata. Po raz ostatni triumfował w 1977 roku w Monte Carlo. Wszystkie swoje zwycięstwa w WRC odniósł za kierownicą Stratosa.
Po zakończeniu czynnej kariery Munari regularnie brał udział w historycznych rajdach, najczęściej za kierownicą modelu Stratos.
Munari odszedł 27 lutego w wieku 85 lat po długiej walce z chorobą.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze