Oficjalnie: Craig Breen w M-Sporcie

Craig Breen dołączył do składu M-Sport Ford World Rally Team. Umowę podpisano na dwa lata.

Oficjalnie: Craig Breen w M-Sporcie

O nawiązaniu współpracy pomiędzy Breenem i M-Sportem spekulowano od kilku tygodni. Irlandczyk wielokrotnie podkreślał, że chciałby zaliczyć pełny program i spróbować swoich sił w walce o końcowe trofeum. Dlatego też szukał innych opcji, niż okazjonalne występy w barwach Hyundaia.

W środowy poranek M-Sport ogłosił angaż Breena i jego pilota - Paula Nagle. Umowę podpisano na dwa lata, począwszy od 2022 roku. Duet zostanie wyposażony w Forda Pumę Rally1 - nowe dzieło brytyjskiej stajni, przygotowane zgodnie z przepisami rewolucji technicznej, wprowadzającej do rajdów samochodowych napęd hybrydowy.

- Jestem dumny i bardzo szczęśliwy, że wraz z Paulem u boku dołączam do M-Sport Ford World Rally Team - przekazał Breen. - Nasza droga przez Rajdowe Mistrzostwa Świata była długa, pełna zakrętów i zwrotów akcji, ale teraz dostaliśmy złoty bilet, dołączamy do najbardziej prestiżowej marki w motorsporcie i powalczymy o tytuł.

- Ford zawsze był bardzo bliski mojemu sercu. Moja kariera rozpoczęła się w Fordzie Fiesta R2, gdy wygrałem mistrzostwo w JWRC. Następnie zwyciężyłem w S2000 [SWRC] za kierownicą Forda Fiesta S2000.

- Uwielbiam rajdy, każdy niuans tego sportu, a przede wszystkim historię. Dodanie mojego nazwiska do listy takich kierowców, jak Ari Vatanen, Hannu Mikkola, Colin McRae i Carlos Sainz jest surrealistyczne. Pojawienie się mojego imienia w książkach obok powyższych wielkich to ogromny przywilej.

Breen karierę rozpoczynał ponad 14 lat temu. W rundzie mistrzostw świata zadebiutował już w 2009 roku. Trzy starty zamienił w końcowy triumf w Ford Fiesta Sporting Trophy. Dwa lata później wygrał WRC Academy, a kolejny sezon zakończył na pierwszym miejscu w SWRC. Przez trzy kolejne lata występował na scenie europejskiego czempionatu. Za każdym razem kończył rywalizację na podium, ale tytułu nie zdobył. Najbliżej był w 2015 roku, ale wtedy lepsi okazali się Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran.

W 2016 roku trafił do fabrycznej ekipy Citroena, a w drugiej połowie sezonu 2019 zasilił szeregi Hyundaia. Ani razu nie zaliczył jednak pełnego programu w aucie WRC. W latach 2017-2018 opuścił po dwie rundy.

Podczas bieżącego sezonu Breen wystąpił w pięciu rundach światowego czempionatu. Trzy razy - w dodatku pod rząd - stawał na podium: w Estonii, Belgii i Finlandii.

- Jego występy w tym sezonie nie pozostały niezauważone - dodał Malcolm Wilson, dyrektor zarządzający M-Sportu. - Chociaż miał tylko częściowy program, uzyskał świetne i stabilne wyniki. Rozmowy na temat połączenia sił rozpoczęliśmy kilka miesięcy temu i jestem bardzo podekscytowany, mogąc ogłosić, iż to właśnie Craig będzie liderem zespołu przez kolejne dwa sezony.

- Puma jest fantastycznym samochodem i nie mam wątpliwości, że Craig wraz z nią zapewnią zespołowi sukces.

Pewność co do umiejętności duetu Breen/Nagle ma również Richard Millener, szef ekipy.

- Jestem przekonany, że Craig i Paul dostarczą zespołowi świetne wyniki i nie mogę się doczekać, gdy za kilka miesięcy zobaczę ich w kolejce do startu Rajdu Monte Carlo.

- Naszym celem jest zapewnienie obu tym chłopakom jak największego komfortu oraz wszystkiego, czego potrzebują, by osiągać dobre wyniki z nową Pumą. Nie mogę się doczekać aż to się zacznie.

M-Sport nie podał jeszcze nazwisk pozostałych kierowców. Wstępne zapowiedzi sugerują wystawienie na początku sezonu trzech fabrycznych Pum. Miejsca nie powinno zabraknąć dla Adriena Fourmauxa, posiadającego wsparcie Red Bulla oraz francuskiej federacji.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Loubet pauzuje do końca sezonu
Poprzedni artykuł

Loubet pauzuje do końca sezonu

Następny artykuł

Hyundai potwierdził skład

Hyundai potwierdził skład
Załaduj komentarze