Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Ogier krytykuje Hankooka

Po fali krytyki, która pojawiła się po Rajdzie Monte Carlo, Hankook planuje wprowadzić nowy typ opon zimowych WRC.

Sébastien Ogier, Vincent Landais, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Sébastien Ogier, Vincent Landais, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Autor zdjęcia: TOYOTA GAZOO Racing

Na czele kierowców, którzy najgłośniej po inauguracji sezonu WRC 2026 krytykowali opony zimowe Hankooka, był Sebastien Ogier.

Dlatego koreański producent wprowadzi nowy typ opon zimowych w 2027 roku, zastępując poprzednią specyfikację, która spotkała się z krytyką ze strony załóg podczas Rajdu Monte Carlo w zeszły weekend.

Nigdy w życiu nie widziałem tak gównianej opony - Sebastien Ogier

Ekstremalne zimowe warunki sprawiły, że tegoroczna edycja Monte Carlo była najtrudniejszą od ponad dekady. Załogi musiały przez cały weekend mierzyć się z zdradliwymi, pokrytymi śniegiem, lodem i błotem pośniegowym odcinkami specjalnymi.

Ale już przed zeszłorocznym Monte Carlo, kiedy było sucho i warunki były bardziej przewidywalne, kierowcy zgłaszali obawy dotyczące opon zimowych produkowanych przez nowego dostawcę, który zastąpił Pirelli.

W porozumieniu z FIA, Hankook wprowadził drobne poprawki w swoich oponach zimowych przed zeszłorocznym rajdem, aby poprawić ich parametry.

Czytaj również:

W tym roku kierowcy jednak nadal krytykowali nowe ogumienie, które ich zdaniem nie zapewniało wystarczającej przyczepności. Najbardziej zagorzałym krytykiem zimowej wersji Hankooka był panujący mistrz świata, Ogier. Francuz stracił na mecie ponad dwie minuty do zwycięzców rajdu, Olivera Solberga i Elliotta Edmondsona, którzy jechali Yarisem GR Rally 1 wyposażonym w takie same opony.

- Nigdy w życiu nie widziałem tak gównianej opony, to niewiarygodne - powiedział podczas wywiadu na mecie odcinka, po czym dodał w strefie dla mediów: - Dla mnie niedopuszczalne jest, aby taki produkt trafił na mistrzostwa świata po roku konsultacji, w trakcie których mówiliśmy, że muszą nad tym popracować. Jedyne, co zmienili, to centymetrowe nacięcie na oponach.

Firma Hankook potwierdziła, że ​​od zeszłorocznego rajdu pracuje nad zupełnie nową, znacznie ulepszoną oponą zimową, ale nie udało jej się ukończyć prac przed pierwszą rundą sezonu 2026. Producent spodziewa się debiutu nowej ewolucji podczas przyszłorocznego Rajdu Monte Carlo.

- Biorąc pod uwagę dużą ilością śniegu i błota pośniegowego, nasze opony nie były optymalnie przygotowane do takich warunków – powiedział przedstawiciel firmy Hankook, Steven Cho, w rozmowie z Motorsport.com.

Hankook tire

Hankook tire

Autor zdjęcia: Toyota Racing

- Wiedzieliśmy o tym i ciężko pracowaliśmy nad rozwojem naszych kolejnych wersji, ale nie przewidzieliśmy tak ciężkich warunków. Krytyka mistrza świata były ostra, ale przyjmujemy ją, podchodzimy do niej konstruktywnie i idziemy naprzód.

Hankook jest jednak przekonany, że jego nowa opona zimowa na sezon 2027 okaże się znacznie pewniejszym produktem w ekstremalnych warunkach zimowych.

- To nasz dopiero drugi Rajd Monte Carlo i mamy wielką nadzieję, że w przyszłym roku będziemy mieli znacznie lepszy produkt, który zadowoli kierowców – powiedział Manfred Sandbichler, dyrektor Hankook Competition na Europę.

- Zakończyliśmy testy, ale problem z oponami zimowymi polega na tym, że mamy mało czasu na przetestowanie ich w tych warunkach. To sprawia, że ​​prace rozwojowe są dla nas naprawdę trudne i wymagające.

- Mamy jednak nadzieję, że w przyszłym roku warunki będą podobne do tegorocznych i pokażemy progres – dodał.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Neuville: To było najtrudniejsze Monte
Następny artykuł Solberg: Wszystko jest możliwe

Najciekawsze komentarze