Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Ogier zasugerował kolejny start

Sebastien Ogier przyznał, że jego kolejnym występem może być czerwcowy Rajd Sardynii - szósta runda sezonu WRC 2023.

Sébastien Ogier, Vincent Landais, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Autor zdjęcia: Toyota Racing

Podobnie jak podczas ubiegłorocznej kampanii, Ogier realizuje częściowy program w światowym czempionacie. Przez cały miniony sezon zaliczył sześć startów. W tym roku wziął już udział - razem z Vincentem Landaisem - w trzech z czterech rozegranych rajdów.

Wiadomo już, że Ogier nie wystąpi w majowym Rajdzie Portugalii. Jednak na mecie zakończonej właśnie rundy w Chorwacji zdradził, że prawdopodobny jest start na Sardynii.

Pytany przez Motorsport.com czy oesy śródziemnomorskiej wyspy będą areną jego kolejnego występu, Ogier przyznał:

- Nie wiem, jakie plany związane z ogłoszeniem mojego kolejnego startu ma zespół, ale jest spora szansa, że mnie tam zobaczycie - powiedział ośmiokrotny mistrz świata.

Szef zespołu Toyoty, Jari-Matti Latvala dodał: - Jak wspomniał Sebastien, jest szansa na Sardynię, więc to faktycznie może być jego kolejny start.

Ogier - ośmiokrotny mistrz świata - cztery razy wygrywał Rajd Sardynii. Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 1-4 czerwca.

W Chorwacji Ogier i Landais dojechali na piątym miejscu. Oczekiwania były dużo większe, zwłaszcza, że otwieranie w piątek trasy miało im zapewnić dodatkowy atut.

Francuzi wygrali inaugurujący rajd oes, ale już na drugiej próbie uszkodzili oponę. Wymiana koła poszła sprawnie - strata oscylowała w okolicach półtorej minuty - ale niedopięte pasy bezpieczeństwa zwróciły uwagę sędziów, którzy wlepili załodze Toyoty minutową karę. Kolejne 10 sekund Ogier i Landais zarobili za spóźnienie na jeden z PKC-ów. Wewnętrzny pojedynek z zespołowymi kolegami: Kalle Rovanperą i Jonne Halttunenem przegrali o 9,7 s.

Czytaj również:

- Mam poczucie, że moje wysiłki nie zostały w ten weekend nagrodzone - stwierdził Ogier. - W porządku, tak czasami bywa w motorsporcie. Nie mieliśmy dziś tempa, by walczyć z Kalle. Brawa dla niego, ponieważ jechał dobrze.

- Pierwszy niedzielny oes znał z ubiegłorocznych testów i to nam nie pomogło. Musiałbym podjąć bardzo duże ryzyko, by w pierwszym przejeździe utrzymać jego tempo. Udało się dopiero w drugim. Z kolei Power Stage był nieco chaotyczny w naszym wydaniu. Próbowałem coś wykombinować z oponami, ale nie wyszło.

- Mieliśmy ogromną podsterowność i dużo „momentów”, więcej niż zazwyczaj. Cieszę się, że dojechaliśmy do mety.

Czytaj również:

Ogier i Landais pozostali liderami tabeli. Mają 69 punktów. Tyle samo zgromadzili zwycięzcy Rajdu Chorwacji: Elfyn Evans i Scott Martin. Przewaga wygranych w tym roku rajdów jest jednak po stronie Francuzów.

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Szczególne zwycięstwo Evansa i Martina
Następny artykuł Rovanpera wymaga od siebie więcej

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska