Ogier znokautował rywali

Sebastien Ogier i Julien Ingrassia zwycięstwem na pierwszej sobotniej próbie powrócili na prowadzenie w Rajdzie Monte Carlo.

Ogier znokautował rywali

Krótki - liczący jedynie trzy odcinki specjalne - sobotni program Rajdu Monte Carlo rozpoczęła próba La Bréole - Selonnet o długości 18,31 km. Nieco ponad połowa oesu znana jest z lat 2019-2020. Na dziesiątym kilometrze następuje zjazd na nowy fragment, nieużywany w przeszłości. Końcowe 5 km to jazda w przeciwnym kierunku niż w dwóch ostatnich latach oraz podczas kilku edycji z odleglejszej historii alpejskiego klasyka. Sprawdziły się prognozy zapowiadające opady. Pojawił się śnieg, a załogi aut WRC zgodnie zabrały ze sobą same kolcowane opony.

Zawodnikom ponownie nie dano pospać. Wyjazd z Gap zaplanowano przed godziną 6. Wczesna pobudka i panujące ciemności nie przeszkodziły mistrzom świata, którzy zdecydowanie wygrali OS9 (zachowano numerację z uwzględnieniem odwołanej ósmej próby). Drugich na mecie: Elfyna Evansa i Scotta Martina - głównych rywali do zwycięstwa - pokonali aż o 17,8 s. Dani Sordo i Carlos del Barrio byli gorsi o 19,2 s. Tuż przed metą odcinka Hiszpanie opuścili na krótko drogę. 

- Ten, który się liczy, jedzie za nami [Evans]. Chwilami wydawało się, jakbyśmy jechali bez kolców. Bardzo ślisko - przyznał Ogier.

- Byłem zbyt ostrożny. Nie poszło najlepiej - stwierdził krótko Evans.

- Bardzo ciężko. W niektórych miejscach jest przyczepność, inne są podstępne. Łatwo o błąd - powiedział Sordo.

Czwarty czas na próbie uzyskali Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen [+22,6 s]. Dobrze spisali się Gus Greensmith i Elliott Edmondson. Załoga Fiesty WRC pojawiła się w Selonnet z piątym rezultatem [+37,7 s].

- Nie czułem się najlepiej i byłem ostrożny na początku oesu. W stabilnych warunkach tempo było dobre, ale na łatach lodu mogliśmy spisać się lepiej - ocenił Rovanpera.

Ponad 80-sekundową stratę zanotowali Ott Tanak i Martin Jarveoja. Uszkodzeniu uległa lewa przednia opona i Hyundai i20 Coupe WRC dojechał na samej feldze.

- To stało się na samym początku. Obróciłem się, a wewnątrz kolejnego zakrętu leżały kamienie. Piękny poranek! - ironizował Tanak.

Nadal błyszczą liderzy WRC 2 - Andreas Mikkelsen i Ola Floene rozpoczęli sobotnią część rajdu od szóstego czasu [+39,4 s]. 2,2 s wolniej jechali Takamoto Katsuta i Daniel Barritt. Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe wypadli z trasy niedaleko startu i nie mogli odzyskać rytmu [+42,2 s].

- Jechało nam się komfortowo. Bardzo trudne warunki, ale moje informacje [od szpiegów] są idealne. Mam najlepszą załogę szpiegowską na świecie - chwalił się Mikkelsen.

- Nie było łatwo. W niektórych sekcjach trudno rozróżnić czy to czarny lód, czy asfalt po prostu „połyskuje”. Ufałem szpiegom, ale byłem ostrożny - poinformował Katsuta.

- Przestrzeliliśmy zakręt na samym początku, ale nie straciliśmy [tam] wiele czasu. Trudny oes. Chcieliśmy złapać rytm, ale nie udało się do samej mety - przyznał Neuville.

Pierwszą dziesiątkę na oesie zamknęły dwa Citroeny C3 Rally2. Eric Camilli i Francois-Xavier Buresi [+46,2 s] byli jednocześnie drudzy w WRC 2, 6,8 s za Mikkelsenem. Z kolei Yoann Bonato i Benjamin Boulloud [+49,4 s] wygrali OS9 wśród załóg WRC 3.

W klasyfikacji generalnej na czele ponownie widnieje Ogier. Evans traci 10,4 s. Na trzecie miejsce powrócił Rovanpera [+1.08,3]. Czwarty jest Neuville [+1.33,9], a Tanak spadł na piąte miejsce [+1,38,1].

Adrien Fourmaux i Renaud Jamoul skompletowali czołową trójkę w WRC 2 [+16,4 s]. Po OS9 prowadzi Mikkelsen przed Fourmaux [+1.03,5] i Camillim [+2.18,4].

W WRC 3 dominują Francuzi. Za Bonato sklasyfikowano na próbie Nicolasa Ciamina i Yannicka Roche [+14,5 s] oraz Yohana Rossela i Benoita Fulcranda [+14,9 s]. Łącznie to Bonato ponownie jest na czele. Rossel traci 8,1 s, a Ciamin już prawie 2 minuty.

 
akcje
komentarze
Evans i Martin na czele „Monte”

Poprzedni artykuł

Evans i Martin na czele „Monte”

Następny artykuł

Popis Neuville’a

Popis Neuville’a
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie WRC , Rajdy
Wydarzenie Rajd Monte Carlo
Impreza Dzień 3
Autor Tomasz Kaliński