Pajari właśnie rozpoczął swoją pierwszą, pełną kampanię w samochodzie Rally1. Kierowca Toyoty, obok Kalle Rovanpery, Elfyna Evansa i Takamoto Katsuty, zaliczy wszystkie rundy WRC 2025.
Młody Fin w 2024 roku wystartował w trzech rundach światowego czempionatu za kierownicą Toyoty GR Yaris Rally1. W Finlandii wygrał pierwszy odcinek w swojej karierze i zajął 4. miejsce. Dwie pozycje niżej ukończył Rajd Chile. Debiut na asfaltach w samochodzie królewskiej klasy zakończył się wypadkiem podczas niedzielnego etapu Rajdu Europy Centralnej.
Podobny scenariusz miał niestety miejsce podczas inauguracyjnego Rajdu Monte Carlo, który zakończył się w ostatni weekend.
Pajari i jego nowy pilot Marko Salminen, mieli duże szanse na ukończenie pierwszej rundy tegorocznych zmagań na siódmym miejscu. Niestety już na pierwszym niedzielnym oesie, 23-latek stracił kontrolę nad Toyotą, mocno uderzył w barierkę mostu i spadł poniżej drogi. Na szczęście on i jego pilot nie odnieśli żadnych obrażeń.
Na tym samym odcinku specjalnym z rajdem pożegnała się też kolejna załoga Toyoty, Katsuta i Johnston.
Pajari w swoim czwartym występie w Monte Carlo nie zamierzał nadmiernie ryzykować i przez cały weekend wielokrotnie podkreślał, że na pierwszym miejscu stawia gromadzenie cennego doświadczenia.
- Podejście na dziś było takie samo jak wcześniej i nie planowaliśmy szczególnie mocno naciskać - powiedział Pajari, opowiadając o wydarzeniach z niedzieli.
- To był ten jeden oblodzony punkt hamowania, który nas zaskoczył. Koniec naszego występu był naprawdę niefortunny, ponieważ do tej pory wszystko szło zgodnie z planem – dodał.
Szef zespołu Toyoty, Jari-Matti Latvala, był zadowolony z prędkości swojego podopiecznego, chociaż według niego Pajari jechał momentami zbyt ostrożnie. Jednak w sobotę tempo fińskiego kierowcy znacznie się poprawiło w porównaniu z poprzednimi etapami.
- Szczególnie w sobotę widzieliśmy poprawę czasów i wzrost jego pewności siebie. Wszystko wydawało się być pod kontrolą, więc szkoda, że rajd zakończył w ten sposób – stwierdził Latvala.
Doświadczenia Pajariego w samochodzie Rally1 wyposażonym w nowe opony Hankook wciąż jest niewielkie. Jednak fiński kierowca nie ma zamiaru rozpamiętywać niepowodzeń w Monte Carlo i skupia się na występie w Rajdzie Szwecji, który odbędzie się w połowie lutego.
- Postaramy się wyciągnąć wnioski z tego, co się wydarzyło i z niecierpliwością czekamy na Szwecję - stwierdził Pajari.
Druga runda sezonu WRC 2025 odbędzie się w dniach 13-16 lutego.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy