Pajari najszybszy
Sami Pajari i Marko Salminen okazali się najlepszą załogą w pierwszym przejeździe odcinka testowego przed Rajdem Szwecji.
Sami Pajari, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1
Autor zdjęcia: TOYOTA GAZOO Racing
Shakedown rozpoczął się o godzinie 10:01, ale pierwsze na trasę wyjechały załogi z priorytetem P3 i P4. Czołówka w samochodach Rally1 i Rally2 sprawdzała swoje samochody od godziny 12.01.
Załogi mają do dyspozycji próbę Umea City o długości 3,07 km. Odcinek był już wykorzystany w zeszłym roku i rozgrywany jest na peryferiach miasta nad Zatoką Botnicką.
W pierwszym przejeździe najszybsi byli Pajari i Salminen. Ich czas to 1.55,2. Załoga Toyoty była o 1,5 s szybsza od Elfyna Evansa i Scotta Martina. W trójce zmieścili się Takamoto Katsuta i Aaron Johnston [+1,8 s].
- Walka o zwycięstwo oczywiście jest zawsze naszym celem. Monte Carlo nie poszło po naszej myśli, ale tu będzie lepiej – dodał Pajari.
- Dużo będzie zależało od warunków na trasie. Zobaczymy jak będą wyglądały drugie przejazdy – zaznaczył Evans.
- Czuję się dość pewnie i naszym celem jest powalczenie tu o zwycięstwo – powiedział Katsuta.
Josh McErlean i Eoin Treacy wykręcili czwarty czas pierwszego przejazdu [+2,1 s], a piątkę uzupełnili Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe [+4 s]. Adrien Fourmaux i Alexandre Coria jechali od Pajariego o 4,3 s dłużej. Jon Armstrong i Shane Byrne stracili 4,4 s.
- W Monte nie zdobyłem punktów, więc tu musimy się bardziej postarać i otworzyć na szybszą jazdę – stwierdził McErlean.
- Nie jeździłem od dwóch tygodni, więc cieszę się, że wróciłem za kierownicę – dodał Neuville.
- To jedyny rajd typowo zimowy w sezonie, więc cieszę się, że tu jestem – skomentował Fourmaux.
- Pojechałem ostrożnie, ale to było moje pierwsze rozpoznanie na śniegu i kolcowanej oponie – przypomniał Armstrong.
Dziesiątkę skompletowali: Oliver Solberg i Elliott Edmondson [+4,7 s], Lauri Joona i Antti Linnateko [+5,9 s] pierwsza załoga w samochodzie Rally2 oraz Martins Sesks i Renars Francis [+6,3 s]
- Było bardzo ślisko i popełniłem mały błąd. To jednak mój domowy rajd i jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem – mówił Solberg.
- Przez ostatnie trzy lata nie zgasiłem samochodu na stracie, dlatego jestem zaskoczony – powiedział Sesks.
Niegroźną przygodę zaliczył powracający w Hyundaiu na trasy WRC Esapekka Lappi pilotowany przez Enni Malkonen. Załoga wypadła z trasy, ale na szczęście nie uszkodziła samochodu i dotarła do mety.
- Nie było przyczepności w tym miejscu i wypadłem poza drogę, ale nic się nie stało – zaznaczył Lappi.
Oglądaj: Rajd Szwecji 2026 - Zapowiedź
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze