Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
WRC Rajd Chorwacji

Pechowy oes Toyoty, Neuville liderem

Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe prowadzą w Rajdzie Chorwacji po dwóch odcinkach specjalnych. Sebastiena Ogiera i Vincenta Landaisa oraz Kalle Rovanperę i Jonne Halttunena spowolniły uszkodzone opony.

Thierry Neuville, Martijn Wydaeghe, Hyundai World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Podobnie jak większość tegorocznych prób, również oes Stojdraga - Hartje znany jest bywalcom Rajdu Chorwacji. Jednak względem ubiegłego roku odcinek został wydłużony od strony mety o prawie 5 kilometrów i stał się najdłuższą próbą w harmonogramie. Skorzystano z sekcji, która stanowiła część oesu dawnego Croatia Delta Rally - rundy ERC. Droga na większości dystansu jest wąska i wiedzie przez las.

Wydarzeniem próby były uszkodzone opony w Toyotach Sebastiena Ogiera i Vincenta Landaisa oraz Kalle Rovanpery i Jonne Halttunena. Obie załogi złapały kapcia dokładnie w tym samym miejscu - w dobijającym cięciu w szybkim lewym zakręcie. Straty sięgnęły półtorej minuty (Ogier) i przekroczyły dwie minuty (Rovanpera).

- Starałem się nie ciąć. To dobicie jednak i tak spowodowało kapcia - denerwował się Ogier.

- Głupie miejsce na kapcia. Czas zmiany koła? Jak zwykle za wolno - uśmiechnął się Rovanpera.

Na blisko 26 kilometrach najlepiej poradzili sobie Neuville i Wydaeghe. Belgowie zostali nowymi liderami rajdu, choć i oni nie uniknęli przygód. Hyundai i20 N Rally1 nie zmieścił się w jednej z szykan. Drugie miejsce na oesie zajęli Elfyn Evans i Scott Martin [+4,2 s]. Trójkę skompletowali Esapekka Lappi i Janne Ferm. Finowie stracili do zespołowych kolegów z Hyundaia 5,6 s.

- Uderzyliśmy w balot. Sporo niespodzianek na oesie. Jeśli samochód nadal będzie tak trudny w prowadzeniu, weekend nie będzie łatwy - zapowiedział Neuville.

- Trudno ocenić przyczepność. Czarny kot? Oby przyniósł szczęście - komentował Evans.

- Nie wiem, o co pytasz, ale było lepiej niż na pierwszym oesie. Brakuje mi jednak pewności na tym brudzie. Spore wyzwanie. Pewnie muszę wymyśleć nowe słowa, bo zapewne każdy mówi to samo - żartował Lappi.

Tuż za oesowym podium znaleźli się Ott Tanak i Martin Jarveoja [+12,1 s]. Piątkę zamknęli Takamoto Katsuta i Aaron Johnston [+17,1 s]. Załoga GR Yarisa Rally1 o 0,7 s pokonała Pierre-Louisa Loubeta i Nicolasa Gilsoula.

- Problemy nadal są. Musimy przetrwać do serwisu - przyznał Tanak.

- Muszę trochę zmienić notatki. W tych cięciach są już koleiny - meldował Katsuta.

- Trudne warunki, łatwo o kapcia - mówił Loubet.

Po OS2 na czele jest Neuville. Evans traci 13,9 s, a Tanak 20 s. Lappiemu brakuje do podium 6 s. Piątkę zamyka Katsuta [+43,7 s].

W WRC 2 trwa popis Yohana Rossela i Arnauda Dunanda. Francuzi wygrali kolejny oes, pokonując rodaków: Nicolasa Ciamina i Yannicka Roche o 2,9 s. Trójkę skompletowali Alejandro Cachon i Jandrin [+11,6 s]. W łącznej tabeli przewaga Rossela nad Ciaminem przekracza pół minuty.

Kapcia złapali Gus Greensmith i Jonas Andersson. Uszkodzona skrzynia biegów spowolniła Emila Lindholma i Reetę Hamalainen. Problemy z samochodem mieli również Adrien Fourmaux i Alexandre Coria.

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Ogier pierwszym liderem
Następny artykuł Neuville mógłby jechać szybciej

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska