Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Perfekcyjna pętla Evansa

Elfyn Evans i Scott Martin wygrali wszystkie odcinki pierwszej piątkowej pętli i prowadzą w Rajdzie Estonii.

Elfyn Evans, Scott Martin, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Autor zdjęcia: Toyota Racing

Pętlę zamknął oes Vastsemoisa, rozgrywany w konfiguracji identycznej z zeszłoroczną. Początek i koniec wiodą po wąskiej drodze. Środek jest szerszy i zawiera kilka skoków.

Na nieco ponad 6,5 km najszybsi byli Evans i Martin, kompletując tym samym oesowe zwycięstwa poranka. Za duetem Toyoty zameldowali się: Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen [+1,8 s] oraz Ott Tanak i Martin Jarveoja [+2,0 s].

W połowie dnia przewaga Evansa nad Tanakiem wynosi 12,5 s. Rovanpera jest trzeci [+18,7 s].

- Poranek był generalnie całkiem dobry. Mam pewność za kierownicą i trzeba to utrzymać po południu. Będzie trudno i nic nie jest zapewnione - przekazał Evans.

- Wróciliśmy do pierwotnych ustawień. Jednak strasznie walczę z samochodem. Plan? Dobry obiad - zażartował Tanak.

- Poranek był dobry. Nic specjalnego się nie działo. Uważam, że jako pierwszy samochód na drodze spisaliśmy się nieźle - przyznał Rovanpera.

Już ponad 20 s za podium są Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe [+41 s]. Piątkę zamykają Esapekka Lappi i Janne Ferm, przez całą pętlę borykający się z niesprawnymi hamulcami w GR Yarisie [+43,6 s].

- Prawie się obróciliśmy w pierwszym zakręcie i pod koniec znowu. Mało trakcji. Usztywniliśmy samochód i chyba przesadziliśmy - podsumował Neuville.

- Po południu chcemy wrócić na właściwe tory. Musimy odbudować nasze tempo - zapowiedział Lappi.

W walce o szóste miejsce najlepiej na tę chwilę radzą sobie Adrien Fourmaux i Alexandre Coria [+1.04,8]. Takamoto Katsuta i Aaron Johnston tracą do Francuzów 1,8 s. Blisko są również Gus Greensmith i Jonas Andersson [+1.09,4], mający za sobą zespołowych kolegów z M-Sportu: Pierre-Louisa Loubeta i Vincenta Landaisa [+1.11,2]. Dziesiątkę kompletują Oliver Solberg i Elliott Edmondson [+1.35,8].

- Ten odcinek był wolniejszy. Czysty przejazd. Jestem zadowolony z jazdy i czasu. Byłem ostrożny - wyjaśnił Fourmaux.

- Szkoda, że rano tak dużo straciłem. Musiałem jednak pierwsze oesy przejechać spokojnie. Teraz jest coraz lepiej. Robię swoje - komentował Katsuta.

- Jedną z fajniejszych rzeczy w Estonii jest to, że odcinki mają tutaj różną charakterystykę. Ten jest jednym z moich ulubionych - mówił Greensmith.

- Za późno zahamowałem. Sądziłem, że przyczepność będzie lepsza. Nie jest źle. Wszystko w porządku - przekonywał Loubet.

- Muszę pracować. Początek nie był dobry. Starałem się jak mogłem, próbując różnych rzeczy. Brakuje przyczepności, nie wiem jaka jest przyczyna - martwił się Solberg.

W WRC 2 oes na zakończenie sekcji wygrali Andreas Mikkelsen i Torstein Eriksen. Jari Huttunen i Mikko Lukka stracili 0,9 s, a Marco Bulacia i Diego Vallejo 2,4 s. Piąty czas wykręcili Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak [+4,3 s].

Po OS5 prowadzą Emil Lindholm i Reeta Hamalainen. Mikkelsen awansował na drugą pozycję [+4,3 s]. Teemu Suninen i Mikko Markkula są trzeci [+8,7 s]. Kajetanowicz i Szczepaniak pozostają na szóstej pozycji [+37,3 s].

- Za nami pierwsza piątkowa pętla Rajdu Estonii - przekazał Kajetanowicz. - Jest szybko, tak jak to się zapowiadało przed startem. Siedzimy w pociągu wraz z innymi świetnymi kierowcami, może aktualnie nie w pierwszym rzędzie, ale z odcinka na odcinek czuję się coraz lepiej w samochodzie. Nie do końca trafiliśmy z ustawieniami rajdówki na pierwszą część dnia, ale jesteśmy na dobrej drodze, by to naprawić, co widać też po naszych czasach. Warunki są zmienne, przyczepność na odcinkach specjalnych jest różna i dlatego do każdej próby będziemy musieli inaczej ustawiać samochód. Plan na drugą pętlę jest taki, by cieszyć się jazdą, utrzymać równe tempo i nie ściągać nogi z gazu.

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk dwa ostatnie oesy pokonywali prowizorycznie naprawionym samochodem i teraz muszą jeszcze dotrzeć do serwisu.

Liderami JWRC są Robert Virves i Julia Thulin. Estoński duet ma w zapasie 4,4 s nad Samim Pajarim i Enni Malkonen, prowadzącymi w WRC 3 Open.

Kajetan Kajetanowicz, Maciej Szczepaniak, Skoda Fabia Rally2 evo
Mikołaj Marczyk, Szymon Gospodarczyk, Skoda Fabia Rally2 evo
2

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Hat-trick Evansa, Breen poza walką
Następny artykuł Kara dla Tanaka

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska