Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Pierwsze Turini dla Ogiera

Sebastien Ogier i Vincent Landais wygrali pierwszy odcinek specjalny sezonu WRC 2023 i zostali liderami Rajdu Monte Carlo.

Sébastien Ogier, Vincent Landais, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Sébastien Ogier, Vincent Landais, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Toyota Racing

Na początek 91. edycji organizatorzy przygotowali jeden z największych klasyków alpejskiej rundy WRC. Odcinek Le Bollene Vesubie - Col de Turini otrzymał jednak nowy początek, nigdy nieużywaną nieco ponad 3-kilometrową sekcję wąskiego i zniszczonego asfaltu. Później - gdy załogi wjadą na znane sobie fragmenty - droga staje się szersza, a jej jakość lepsza. Metę usytuowano na przełęczy Col de Turini, więc w tym roku zabraknie „spadania” kilkoma nawrotami w kierunku Moulinet.

W trakcie rajdu oes ten załogi przejadą jeszcze dwukrotnie. Umieszczono go w niedzielnym programie.

Z niewiele ponad 15 kilometrami najlepiej poradzili sobie Ogier i Landais. Załoga Toyoty zaliczająca częściowy program w sezonie 2023 o 1,3 s pokonała zespołowych kolegów: Elfyna Evansa i Scotta Martina. Trójkę uzupełnili Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe [+6 s].

- Było w porządku. Bardzo sucho, ale końcówka śliska z powodu soli. Na starcie zawsze jestem zdenerwowany - śmiał się Ogier.

- Jestem trochę zaskoczony. Oes był w porządku, ale trudno wyczuć swoje tempo - stwierdził Evans.

- Jest dobrze. Nie był to idealny oes, chociaż pojechaliśmy nieźle. Taki początek w ciemnościach to zawsze poważne wyzwanie - komentował Neuville.

Tuż za oesowym podium znaleźli się Takamoto Katsuta i Aaron Johnston [+6,9 s]. Piątkę zamknęli mistrzowie świata: Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen [+7,4 s]. Ott Tanak i Martin Jarveoja uzyskali szósty czas [+8,6 s]. Estoński kierowca meldował o problemach z Fordem Pumą Rally1. Od siódmego rezultatu rozpoczęli Pierre-Louis Loubet i Nicolas Gilsoul [+10,9 s]. Francusko-belgijski duet zostawił za sobą Esapekkę Lappiego i Janne Ferma [+11,6] oraz Daniego Sordo i Candido Carrerę [+12.4 s].

- Nie jest łatwo, zwłaszcza w ciemnościach. Trochę się wahałem, ale wszystko w porządku - podsumował Katsuta.

- Całkiem nieźle. Prawdę mówiąc, ten oes mi się nie podoba. Charakterystyka mi nie odpowiada. Starałem się jak najlepiej - przyznał Rovanpera.

- Mamy jakiś problem z elektryką już od dojazdówki. Nie ma piątego biegu - narzekał Tanak.

- Było w porządku. Jak na pierwsze Turini w nocy, całkiem nieźle. Chcemy skończyć dzisiejszy etap - zapewniał Loubet.

- Wszystko dobrze. Wielu zakrętów nie pamiętam i czuję się głupio, gdy dojadę do wierzchołka. Wiem, że powinienem jechać szybciej - analizował Lappi.

- Sam nie wiem. Czułem, że tył samochodu uciekał. Starałem się jechać czysto, ale miejscami byłem zbyt wolny - przyznał Sordo.

Dziesiątkę uzupełnili najszybsi w WRC 2: Nikołaj Griazin i Konstantin Aleksandrow [+24 s].

- Jest dobrze. Tempo było niezłe. Popełniłem trochę błędów, więc jestem zaskoczony. Miejscami miałem jednak frajdę. Generalnie w porządku - przekazał Griazin.

Kolejne pozycje w WRC 2 zajęli Stephane Lefebvre i Andy Malfoy [+7,9 s] oraz Pepe Lopez i Borja Rozada [+9,6 s].

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Co ma Formuła 1, a potrzebuje WRC?
Następny artykuł Ogier liderem, przygoda Neuville’a

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska