Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Martins Sesks, Renars Francis, M-Sport Ford World Rally Team Ford Puma Rally1

Poranek pełny niespodzianek

Martins Sesks i Renars Francis wygrali pierwszy odcinek specjalny czwartkowej części Rajdu Arabii Saudyjskiej.

Czwartkową część finałowej rundy sezonu otworzył pierwszy przejazd oesu Al Fasallyah, liczącego sobie 19,36 km. W słonecznych warunkach i pustynnym kurzu najlepiej poradzili sobie Sesks i Francis. Łotewska załoga była szybsza o 0,3 s od Samiego Pajariego i Marko Salminena. Świetne otwarcie dnia zaliczyli też Sebastien Ogier i Vincent Landais [+1,6 s].

- To było szalone. Trochę jeździłem po łotewskich wydmach i chyba stąd to tempo – żartował Sesks.

- Jest ok. Próbowałem utrzymać tempo i naciskać od początku, ale następny oes też przyniesie wiele niewiadomych – powiedział Pajari.

- Przyczepność nie była najlepsza, ale nie było też kamieni, więc mogliśmy naciskać – mówił Ogier.

Tuż za oesowym podium dojechali Adrien Fourmaux i Alexander Coria [+1,7 s], którzy pokonali o 1,3 s Thierry’ego Neuville’a i Martijna Wydaeghe. Szósty rezultat należał do Kalle Rovanpery i Jonne Halttunena [+5,9 s]. Takamoto Katsuta i Aaron Johnston byli siódmi [+7,2 s].

- Ten oes był wyzwaniem. Mieliśmy i piach i kamienie, ale jechało się dość przyjemnie – stwierdził Fourmaux.

- Mamy pękniętą szybę i do samochodu dostawał się kurz. Zaufałem jednak opisowi i starałem się jechać szybko – odpowiedział Neuville.

- To była dość techniczna próba i nie ryzykowałem – mówił Rovanpera.

- Sporo zdradliwych miejsc. Ciężko było wybrać właściwy tor jazdy – przyznał Katsuta.

Dziesiątkę uzupełnili Ott Tanak i Martin Jarveoja [+7,5 s], Nasser Al-Attiyah i Candido Carrera [+7,7 s] oraz Elfyn Evans i Scott Martin [+14,4 s].

- Nie byłem w stanie utrzymać tempa na całym dystansie, ale bardziej obawiam się kolejnego oesu – podsumował Evans.

- Z samochodem jest wszystko ok, ale brakowało mi rytmu – dodał Tanak.

- Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę jechać tu takim samochodem. Postaramy się jechać szybko, ale też się dobrze bawić – dodał Attiyah.

Po OS2 na czele jest Sesks. Ogier traci 1,2 s, a Pajari 1,3 s. W piątce są jeszcze Fourmaux [+3 s] oraz Neuville [+3,4 s].

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak zaczęli od czwartego czasu w WRC2 i taką samą pozycję zajmują po OS2. Ich starta do liderów, Gusa Greensmitha i Jonasa Anderssona, wynosi 13,9 s. W kategorii WRC2 Challeneger Polacy są na miejscu trzecim.

Oglądaj: Rajd Arabii Saudyjskiej 2025 - Czwartek

 

Poprzedni artykuł Pustynny finał dla trzech
Następny artykuł Sesks liderem, awans Kajetanowicza

Najciekawsze komentarze

Więcej o Piotr Furman

Najnowsze wiadomości