Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Portugalia głównym celem

Takamoto Katsuta, choć ma jeszcze przed sobą chorwacką odsłonę światowego czempionatu, przyznał, że koncentruje się już na majowym Rajdzie Portugalii.

Takamoto Katsuta, Aaron Johnston, Toyota Gazoo Racing WRT NG Toyota GR Yaris Rally1

Autor zdjęcia: McKlein / Motorsport Images

Toyota po utracie Esapekki Lappiego awansowała do głównego zespołu właśnie Katsutę. Japończyk zalicza pełny program trzynastu rund, ale nominowany jest do zdobywania punktów jedynie wtedy, gdy na start nie zdecyduje się Sebastien Ogier.

Spośród trzech rozegranych rund sezonu 2023 Katsuta, pilotowany przez Aarona Johnstona, miał powyższe zadanie jedynie w Rajdzie Szwecji. Tam jednak po udanym początku zaliczył rolowanie już w trakcie pierwszego etapu, a mety nie zobaczył z powodu usterki technicznej podczas niedzielnego etapu. W Rajdzie Monte Carlo dojechał szósty, a w Meksyku ponownie przytrafił mu się błąd i GR Yaris Rally1 znalazł się poza drogą.

W kwietniowym Rajdzie Chorwacji skład Toyoty zasili Ogier i choć Katsuta weźmie udział w rywalizacji na śliskich asfaltach okolic Zagrzebia, przyznał, że koncentruje się już na rundzie w Portugalii, z którą załogi zmierzą się w połowie maja.

- Najważniejsza jest dla mnie Portugalia - powiedział Japończyk serwisowi WRC.com. - Powiedziałbym, że to istotniejsze zarówno dla mnie, jak i dla zespołu, więc muszę się przygotować mentalnie, by naciskać w Portugalii.

- Muszę poświęcić trochę czasu na budowanie pewności siebie oraz dotrzeć do mety w Chorwacji. Później jedziemy do Portugalii.

Po wypadku na piątym odcinku Rajdu Meksyku Katsuta i Johnston wrócili na trasę w sobotę, ale do końca imprezy nie byli w stanie notować czasów w czołówce. Swoje zrobiła również nieznajomość oesów.

- Odzyskanie pewności i wyczucia nie było łatwe. Generalnie każdy kolejny odcinek był dla mnie nowy. Nie spodziewałem się aż takich zmian przyczepności i niestety nie wydobyłem z samochodu pełni potencjału.

- Mam nadzieję, że wyciągnę z tego wnioski na przyszłość i w większym stopniu wykorzystam samochód.

Rajd Chorwacji odbędzie się w dniach 20-23 kwietnia. Z kolei do północnej Portugalii załogi zawitają trzy tygodnie później.

Czytaj również:

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Szerszy skład nie jest priorytetem
Następny artykuł Przydatny występ Tanaka

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska