Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Potrójne zwycięstwo Skody

Wspierany przez Skodę zespół Toksport WRT odniósł potrójne zwycięstwo w Rajdzie Portugalii 2023 w stawce WRC 2.

Gus Greensmith, Jonas Andersson, Skoda Fabia RS Rally2

Autor zdjęcia: McKlein / Motorsport Images

Było naprawdę blisko. Tylko 1,2 sekundy dzieliły Gusa Greensmitha i Jonasa Anderssona od Olivera Solberga i Elliotta Edmondsona po przejechaniu 329 kilometrów oesowych i niemal czterech godzinach łącznego czasu ścigania.

Przy tak niewielkiej różnicy Greensmith zwyciężył w Rajdzie Portugalii w kategorii WRC 2, w piątej rundzie tegorocznych mistrzostw świata. Niepocieszony Solberg zajął drugie miejsce. Wynik 21-latka, kontrolującego rajd, był obciążony jednominutową karą za kręcenie bączków między metą lotną a metą stop - na superoesie Lousada, zamykającym drugi etap. Sankcja skutecznie stanęła mu na drodze do triumfu.

Trójkę skompletowała trzecia z załóg Toksport WRT, również dysponująca nową Skodą Fabią RS Rally2 - Andreas Mikkelsen i Torstein Eriksen.

- Kiedy w sobotę wieczorem kładłem się spać, nie sądziłem, że to zwycięstwo będzie możliwe - powiedział Greensmith. - Myślałem, że strata jest zbyt duża, a Oliver kontrolował sytuację. Jednak gdy obudziłem się w niedzielę rano, dowiedziałem się, że Solberg otrzymał jednominutową karę. Myślałem, że pozostałe 24 sekundy różnicy wystarczą, aby utrzymać pierwsze miejsce do końca rajdu i nie byłem zbyt zmartwiony.

- Niestety, po pierwszym przejeździe oesu Fafe wszystko się zmieniło - nawiązał do kłopotów ze wspomaganiem kierownicy.

Pierwsze problemy z samochodem pojawiły się w sobotę po południu.

- Zaczęło się od wycieku wody, którego nie mogliśmy zatrzymać. Uporanie się z tym wymagało pewnej pomysłowości oraz pomocy inżynierów Skody, ale w końcu udało nam się zatkać dziurę i mogliśmy kontynuować jazdę - przekazał. - Sądziliśmy, że nie przejedziemy ostatnich 37 kilometrów, a jakoś nam się udało i ukończyliśmy dzień. Pojawił się także kolejny problem techniczny i użyliśmy opasek zaciskowych, aby nie rozpadła się dość istotna część auta.

Dopytywany o niedzielne trudności ze wspomaganiem, dodał: - To było po prostu sporadyczne. Usterka pojawiała się okazjonalnie i nigdy nie wiedziałeś, kiedy to nastąpi. Na początku pierwszego przejazdu oesu Fafe, w drugim zakręcie, wszystko się zablokowało i uderzyłem w skarpę, straciliśmy zderzak i prawie dachowaliśmy. Musieliśmy jednak utrzymać tempo, żeby nie dać się wyprzedzić Oliverowi. Doprowadziło to prawie do poważnej kraksy. Różnica między nami zrobiła się dość mała. Na podstawie wcześniejszych odcinków wyliczyłem dokładnie, ile czasu on zyska, gdyż jest prawdopodobnie jednym z najlepszych kierowców radzących sobie z głębokimi koleinami. Wydaje się, że on to opanował do perfekcji. Muszę nad tym popracować. Natomiast wiedziałem, że muszę przycisnąć, lecz z drugiej strony zdawaliśmy sobie sprawę, że jeśli układ kierowniczy się zablokuje, rajd się dla nas skończy. Konieczne było w tych okolicznościach zachowanie ostrożności.

Czytaj również:

Przed rozpoczęciem Power Stage w niedzielę przewaga zmniejszyła się do 8,7 sekundy. Solberg jeszcze raz dał z siebie wszystko i był najszybszy na ostatnim odcinku rajdu, odnosząc siódme oesowe zwycięstwo w miniony weekend. Mimo starań, pokonanie Greensmitha o 7,5 sekundy na tej próbie nie wystarczyło.

- Daliśmy z siebie wszystko, to pewne. Gratulacje dla Gusa i Jonasa - mówił Solberg, dla którego małym pocieszeniem było to, że zbliżył się do lidera klasyfikacji generalnej WRC 2, Yohana Rossela, na jeden punkt.

Dla Greensmitha sukces w Portugalii to drugie zwycięstwo w sezonie w kategorii WRC 2, dzięki czemu awansował na trzecie miejsce w tabeli mistrzostw.

Brytyjczyk, po przekroczeniu linii mety Power Stage, podszedł do Solberga, objął go, próbując go pocieszyć i podziękować za walkę.

- To jest kara, która nie cieszy się powszechnym uznaniem - mówił Greensmith. - Rozumiem, dlaczego została wprowadzona po Hiszpanii w zeszłym roku. Pojawiają się jednak pytania dotyczące sposobu jej nałożenia. W regulaminie jest napisane, że minimalna sankcja wynosi pięć minut, a on otrzymał jedną. Istnieją pewne niejasności w tej kwestii, jednak moim zdaniem to, co go spotkało, było zbyt surowe. Wydarzyło się to na kontrolowanym terenie, a nie na otwartym odcinku drogi. Gdyby to miało miejsce poza próbą, w pełni bym to zrozumiał. Z drugiej strony, to zadanie załogi i zespołu, aby znać przepisy i ich nie łamać.

Czytaj również:

Powracający do rywalizacji w mistrzostwach świata, Andreas Mikkelsen, stracił sporo czasu łapiąc kapcia na czwartym oesie podczas pierwszego dnia rajdu. Jednak sukcesywnie przebijał się w górę stawki i stanął na trzecim stopniu podium.

- Wciąż mam trudności z oswojeniem się ze Skodą Fabią RS Rally2, ale stopniowo nabieramy pewności siebie - przekazał Norweg.

Marco Bulacia i Diego Vallejo, również dysponujący nową Fabią, zajęli szóste miejsce w WRC 2, wygrywając rywalizację w kategorii WRC 2 Challenger.

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk, reprezentanci ORLEN Team, zasiadający w nowej rajdówce czeskiego producenta, rozpoczęli kampanię w mistrzostwach świata od dziewiątej lokaty w WRC 2 i czwartej w kategorii WRC 2 Challenger.

Czytaj również:

Video: Podsumowanie Rajdu Portugalii 2023 - WRC 2

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Portugalczycy mają kontrakt
Następny artykuł Najlepszy weekend Lappiego

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska