Przygotowania do Safari bez zmian

Podczas gdy zawodnicy i zespoły wyrażają swoje niepokoje związane z wyjazdem na Rajd Safari, organizatorzy zapewniają, że są gotowi, by odbyła się u nich runda mistrzostw świata.

Przygotowania do Safari bez zmian

W obliczu pandemii koronawirusa sezon jest zawieszony i powinien zostać wznowiony w Afryce. Rząd Kenii złagodził ograniczenia w podróżowaniu, by umożliwić dyrektorowi rajdu: Gurvirowi Bhabrze i jego zespołowi sprawdzić stan dróg po porze deszczowej.

- W ciągu ostatnich czterech tygodni mieliśmy spore opady deszczu. Pojawiły się wtedy, gdy się ich spodziewaliśmy. Możliwość sprawdzenia odcinków wraz z ich kierownikami była dla nas bardzo ważna - mówił Bhabra dla DirtFisha.

Czytaj też:

Obfite opady deszczu sprawiły, że organizatorzy musieli wytężyć swoje wysiłki. Tegoroczna pora deszczowa sprawiła, że poziom wody w Jeziorze Wiktorii osiągnął rekordowy stan.

- Roślinność urosła bardzo bujnie. Poświęcimy na to kolejny tydzień, gdy opadu ustąpią. Spróbujemy przyciąć ją i jeszcze raz ocenić trasy, by lepiej je opisać. Oczywiście niektóre przeprawy przez rzeki stały się głębsze, ale po zakończeniu opadów powrócą do normalnych stanów. Drogi tutaj wysychają bardzo szybko, gdy tylko robi się ciepło i sucho. Uważam jednak, że odcinki są nieco lepsze, gdy są wilgotne. Oferują większą przyczepność. Dość trudno jest przewidzieć pogodę. Widzieliśmy już dni w lipcu, gdy jednego było ciepło i sucho, a na drugi pojawiała się ulewa - dodał dyrektor rajdu.

Poza bujną roślinnością organizatorzy będą musieli poradzić sobie także z fesz-feszem, z którym wiele załóg miało problemy w zeszłym roku. Zapowiedziano, że zostanie on zasypany szutrem.

akcje
komentarze
Dyskusje o przyszłości Rajdu Niemiec

Poprzedni artykuł

Dyskusje o przyszłości Rajdu Niemiec

Następny artykuł

Testowy Yaris na poziomie obecnego

Testowy Yaris na poziomie obecnego
Załaduj komentarze