Przymiarki do kalendarza WRC 2021

Rywalizacja między krajami o wpisanie ich do kalendarza Rajdowych Mistrzostw Świata 2021 może być bardzo zacięta.

Przymiarki do kalendarza WRC 2021

Serwis DirtFish donosi, że producenci w wyniku kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią koronawirusa chcą dziesięciu rund w sezonie 2021. Promotor celuje w dwanaście.

Dyrektor rajdowy FIA – Yves Matton w odniesieniu do harmonogramu sezonu 2021 przekazał: - Obecny kryzys ma ogromny wpływ na producentów, ich działy sportów motorowych, a także na prywatne zespoły. Dlatego badamy różne możliwości obniżenia kosztów na sezon 2021. Nie oznacza to, że zejdziemy do dziesięciu rajdów, gdy np. na ten rok planowanych było czternaście.

- W przeszłości opracowaliśmy strategię dotyczącą zawodów, ale biorąc pod uwagę obecny kontekst, być może będziemy musieli zweryfikować to na rok 2021. Jednak dzisiaj jest zbyt wcześnie, aby mówić o ilości rajdów - dodał. - To trudne, ponieważ mniej wydarzeń oznacza mniejszy zwrot inwestycji. Najlepszą opcją jest jak najwięcej rajdów przy równoczesnym ograniczeniu wydatków. Dlatego zastanawiamy się nad różnymi opcjami.

Mimo powyższego Matton podtrzymuje stanowisko FIA oraz producentów pod kątem globalnego charakteru WRC.

- Jeśli chodzi o aspekt geograficzny, musi być to globalny zasięg, chociaż konieczne może okazać się zastosowanie innego podejścia na sezon 2021 z powodu obecnego kryzysu - przyznał.

- To globalne podejście jest nie tylko celem FIA, ale także producentów: proszą o wyjazdy do Chin, Ameryki Północnej, Rosji, a w przyszłości mogą to być również takie kraje jak Indie.

Bez kontraktów na sezon 2021 są tacy dotychczasowi gospodarze rund mistrzostw świata, jak Meksyk, Argentyna, Chile, Turcja, Wielka Brytania, Francja, Niemcy, jak również Nowa Zelandia.

WRC 2021 ma ruszyć od rajdu Monte Carlo w dniach 18-24 stycznia.

Potwierdzone są również rajdy w Finlandii, Portugalii, Szwecji, Kenii, Hiszpanii, Włoszech, Japonii i Australii.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Mikkelsen nie odpuszcza
Poprzedni artykuł

Mikkelsen nie odpuszcza

Następny artykuł

Estonia idealnym miejscem na restart

Estonia idealnym miejscem na restart
Załaduj komentarze