Rovanpera najszybszy

Kalle Rovanperä i Jonne Halttunen byli najszybsi na odcinku testowym przed Rajdem Akropolu, który bardziej przypominał oes Rajdu Wielkiej Brytanii niż jeden z typowych odcinków specjalnych greckiego klasyka.

Rovanpera najszybszy

Rajd Akropolu był nieobecny w kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata od 2013 roku, ale w tym roku powrócił w miejsce odwołanego Rajdu Chile.

Tradycyjnie gorąca, szutrowa impreza, w 2021 roku może być zupełnie inna. Warunki pogodowe sprawiły że na trasach jest dużo błota.

Oczekuje się, że pogoda poprawi się co najmniej na pierwszy pełny dzień rywalizacji w piątek, ale nie było tak na odcinku testowym, który Thierry Neuville określił jako „okropny”.

- Jak widzicie, wygląda to bardziej jak Walia, ale nie mamy już w kalendarzu Rajdu Wielkiej Brytanii - żartował siedmiokrotny mistrz świata Sébastien Ogier po swoim pierwszym przejeździe.

Kolega Ogiera z zespołu Toyoty, Rovanperä, nie zraził się jednak wyzwaniem, ustanawiając czas o sześć sekund szybszy niż ktokolwiek inny na pierwszym przejeździe - czas tak piorunujący, że nawet on nie był w stanie go pobić na kolejnych dwóch przejazdach.

Rovanperä zakończył shakedown z przewagą 2,7s nad Neuvillem i Wydaeghe, a Ott Tänak i Martin Jarveoja zajęli trzecie miejsce, tracąc 0,5s do Neuville'a.

- Warunki są naprawdę błotniste i zdradliwe, więc jest zupełnie inaczej niż się spodziewaliśmy - powiedział Rovanperä.

Dani Sordo był czwarty, jadąc pierwszy raz z nowym pilotem Cándido Carrerą. Jego i20 Coupe WRC miał jednak „mały problem” podczas pierwszego przejazdu, ale wyglądało na to, że został on rozwiązany po tym, jak poprawił się o 3,6s ostatecznie tracąc do najszybszego trzy sekundy.

Elfyn Evans pilotowany przez Scotta Martina był piąty, podkreślając, że musi „mieć dobry weekend, musimy dać z siebie wszystko”, biorąc pod uwagę jego słabnące szanse na tytuł.

Chociaż był o sześć sekund wolniejszy od swojego kolegi z zespołu, Evans wyprzedził Ogiera o 0,4 sekundy.

Greensmith był najszybszym kierowcą M-Sport Ford na siódmym miejscu, o 0,4s lepszy niż Adrien Fourmaux.

- Odcinek testowy był całkiem przyjemny powiedział Greensmith w przeciwieństwie do rywali. - Przyczepność była trochę większa niż się spodziewałem, nawet na twardych oponach.

Pierre-Louis Loubet był kolejnym, który uznał warunki za nieco lepsze niż się spodziewał. Ustanowił dziewiąty czas w swoim Hyundaiu 2C Competition, o 2,1s gorszy od Fourmauxa i 10,3s słabszy od Rovanpery.

Po dwóch przejazdach Mads Østberg i Torstein Eriksen wyznaczyli tempo w WRC2 przed Oliverem Solbergiem i Aaronem Johnstonem, którzy po raz pierwszy zademonstrują możliwości Hyundaia i20 N Rally2 na szutrze, w mistrzostwach świata.

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak zaliczyli kontrolny jeden przejazd.

 
akcje
komentarze
Chłodne przywitanie z Grecją
Poprzedni artykuł

Chłodne przywitanie z Grecją

Następny artykuł

Czas na nowe rajdy

Czas na nowe rajdy
Załaduj komentarze