Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Solberg najszybszy na błocie

Warunki na drodze miały duże znaczenie dla wyników siódmego odcinka specjalnego Rajdu Monte Carlo.

Oliver Solberg, Elliott Edmondson, Toyota GR Yaris Rally1

Oliver Solberg, Elliott Edmondson, Toyota GR Yaris Rally1

Autor zdjęcia: Philip Fitzpatrick Sportsfile via Getty Images

Piątkowe popołudnie w alpejskim klasyku otworzył powtórny przejazd próby Laborel - Chauvac-Laux-Montaux. Na trasie wciąż miejscami zalega śnieg i dużo błota.

Najlepiej z wyzwaniem w postaci niespełna 18 km poradzili sobie Oliver Solberg i Elliott Edmondson. Toyota #99 przejechała dystans w 12.10, wyprzedzając o 1,9 s Sebastiena Ogiera i Vincenta Landaisa. W trójce zmieścili się jeszcze Elfyn Evans i Scott Martin [+2,8 s].

- Bardzo zdradliwie, było mnóstwo błota i starałem się jechać ostrożnie. Muszę kontrolować swoje tempo – powiedział Solberg.

- Bardzo dużo błota, starałem się trzymać czystego toru jazdy – powiedział Ogier.

- Było mniej śniegu niż rano, ale więcej błota – skomentował krótko Evans.

Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe stracili do oesowego podium 14,6 s. Piątkę zamknęli Gregoire Munster i Louis Louka [21,4 s]. Pomimo uszkodzonej opony szósty czas wykręcili Jon Armstrong i Shane Byrne [+31 s].  Siódmy wynik należał do Leo Rossela i Guillaume Mercoireta [+37,2 s], którzy o 2,1 s pokonali Samiego Pajariego i Marko Salminena.

- Warunki na trasie zmieniają się cały czas. Było trochę mniej lodu niż mieliśmy zapisane w notatkach – mówił Neuville.

- Nie było już lodu i śniegu jak rano, ale ślizgaliśmy się po błocie. Warunki wciąż są bardzo trudne – stwierdził Munster.

- Mamy kapcia z tyłu, ale dojechaliśmy na nim do mety. Straciliśmy jedną oponę z kolcami – przekazał Armstrong.

Dwa ostatnie miejsca w czołowej dziesiątce zajęli Hayden Paddon i John Kennard, którzy zremisowali z Nikołajem Griazinem i Konstantinem Aleksandrowem [+39,9 s]

- Dużo błota, jak na Rajdzie Wielkiej Brytanii. Z oesu na oes uczę się tego samochodu i mam coraz lepsze wyczucie – dodał Paddon.

Dopiero na 17. miejscu do mety dotarli Adrien Fourmaux i Alexandre Coria.

- Zepsuł nam się hamulec ręczny i na nawrotach musiałem cofać – mówił rozczarowany Fourmaux.

Po OS7 na czele pozostaje Solberg, który powiększył przewagę nad Evansem do 1.07. Ogier pozostaje w trójce [+1.41,8 s]. Neuville’owi brakuje do podium 32,2 s. Piąte miejsce utrzymał Fourmaux, ale tylko 0,2 s traci do niego Armstrong.

W WRC2 prowadzenie utrzymuje Rossel. Griazin traci 33,9 s, a Camilli 50,8 s.

Dwie polskie załogi wciąż są w grze. Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot po OS7 zajmują 22. miejsce w klasyfikacji ogólnej i 10, w Rally2 [+7.56,1]. Błażej Gazda i Michał Jurgała znajdują się na 28. miejscu w generalce i są trzecią załogą klasy RC3. Do liderów, Ghjuvanniego Rossiego i Kyliana Sarmezana tracą 2.42,1.

Poprzedni artykuł Toyoty wciąż dominują
Następny artykuł Mocna końcówka Solberga

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości