Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Solberg: Nie zasłużyłem na więcej

Oliver Solberg przyznał, że był zaskoczony trudnościami związanymi z pozycją na trasie zakończonego wczoraj Rajdu Szwecji.

Oliver Solberg, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Oliver Solberg, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Autor zdjęcia: Toyota Racing

Kierowca Toyoty przystąpił do domowego wydarzenia w doskonałym nastroju po sensacyjnym zwycięstwie w styczniowym Rajdzie Monte Carlo. Solberg wcześniej aż trzykrotnie wygrywał Rajd Szwecji w kategorii WRC2.

Druga runda tegorocznego sezonu była pierwszym rajdem, do którego Solberg wystartował jako lider i musiał otwierać pierwszego dnia trasę.

Wydarzenie rozpoczęło się dobrze dla załogi Solberg i Edmondson, która wygrała pierwszy oes w czwartkowy wieczór. Jednak już podczas porannej pętli w piątek, Toyota z numerem 99 znalazła się dwukrotnie poza drogą, na którą szczęśliwie powróciła bez uszkodzeń. Związana z tym strata zepchnęła ich jednak na szóste miejsce w klasyfikacji generalnej.

Czytaj również:

Solberg zdołał odrobić straty i zająć ostatecznie czwarte miejsce, ale przez cały weekend miał problemy ze znalezieniem pewności siebie, by dać z siebie wszystko na zaśnieżonych i skutych lodem odcinkach specjalnych. Szwed zakończył zawody dopisując na swoje konto 17 punktów, o 13 oczek mniej niż zwycięzca rajdu, pilotowany przez Elliotta Edmondsona, Elfyn Evans.

- Zawsze stawiam sobie wysokie wymagania i sam sobie wiele obiecywałem po tym rajdzie. Myślę jednak, że ten weekend był dobrą lekcją, która pozwoliła mi zrozumieć, jak to jest być pierwszym na trasie – powiedział Solberg.

- Nie spodziewałem się, że będzie tak trudno i tak ślisko. Myślę, że błąd w piątek i pozycja startowa sprawiły, że przez cały weekend byłem w defensywie.

- W niedzielę było w porządku i zrobiłem, co mogłem, ale na Power Stage był wymagający i popełniłem kilka drobnych błędów. Muszę być jednak zadowolony, bo nie sądzę, żebym zasługiwał na coś więcej niż 4. miejsce. Gdybym nie popełnił na początku błędu, mógłbym być 3., ale teraz to łatwo powiedzieć.

Oliver Solberg, Elliott Edmondson, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Oliver Solberg, Elliott Edmondson, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1

Autor zdjęcia: Toyota Racing

Poproszony o wyjaśnienie, jak dał sobie radę z tym, że zdominował inaugurację sezonu, a w Szwecji nie walczył nawet o podium, dodał: - Paradoksalnie to był rajd, do którego byłem najmniej przygotowany jeśli chodzi o pozycję na trasie, jeśli miałbym porównać go z Estonią i Monte Carlo.

- To był pierwszy raz, kiedy otwierałem trasę, a że już piątek był trudny, to nie czułem się dobrze przez resztę weekendu. Myślę, że to była dobra lekcja.

Kolejnym wyzwaniem Solberga będzie Rajd Safari (12-15 marca). W Kenii zobaczymy też obecnych mistrzów świata, Sebastiena Ogiera i Vincenta Landaisa.

Oglądaj: Rajd Szwecji 2026 - Piątek

Poprzedni artykuł Evans po raz trzeci
Następny artykuł Szwedzkie podium Abramowskiego

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości