Solberg pisze historię
Oliver Solberg i Elliott Edmondson wygrali 94. Rajd Monte Carlo. Do mety dotarły także dwie debiutujące polskie załogi, Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot oraz Błażej Gazda i Michał Jurgała.
Oliver Solberg Elliott Edmondson, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1
Autor zdjęcia: TOYOTA GAZOO Racing
W ponad pięćdziesięcioletniej historii Rajdowych Mistrzostw Świata po raz 46 rywalizację zainaugurował Rajd Monte Carlo. W tym roku przez rampę startową przejechało 65 załóg. Do pokonania było siedemnaście odcinków specjalnych o łącznej długości 339,15 kilometrów.
Rywalizację kończył odcinek La Bollene-Vesubie - Moulinet, jedna z kultowych prób „Monte Carlo”, w ostatnich latach niemal rokrocznie obecna w harmonogramie. Najbardziej znanym miejscem na oesie jest oczywiście przejazd przez Przełęcz Turini.
Z niespełna 24 wymagającymi kilometrami najlepiej poradzili sobie Elfyn Evans i Scott Martin. 6,5 s gorsi byli Solberg i Edmondson, a w trójce zmieścili się też Sebastien Ogier i Vincent Landais [+17,3 s]. Punkty za Power Stage wzięli także Adrien Fourmaux i Alexandre Coria [+18,1 s] oraz Yohan Rossel i Arnaud Dunand [+20,4 s].
W całym rajdzie triumfowali Solberg i Edmondson. Mając 24 lata Szwed został najmłodszym w historii zwycięzcą alpejskiego klasyka. Duet wygrał sześć odcinków specjalnych i o 51,8 s był szybszy od Evansa i Martina. Od najniższego stopnia podium swój 19. sezon WRC rozpoczęli Ogier i Landais [+2.02,2].
- Jeszcze to do mnie nie dociera, to są ogromne emocje. To był najtrudniejszy rajd w moim życiu. Wyzwanie było ogromne, ale się udało – mówił ze łzami w oczach Solberg.
- Wielkie gratulacje dla Olivera. Zrobił tu niesamowitą robotę. Ja dziękuję całemu zespołowi za ten weekend – powiedział Evans.
- To był trudny weekend, ale powinienem być z niego zadowolony, bo jest kolejne podium. Oliver po prostu spisał się lepiej – mówił na mecie Ogier.
Adrien Fourmaux Alexandre Coria, , Hyundai Shell Mobis World Rally Team Hyundai i20 N Rally1
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Po czterech dniach rywalizacji na czwarte miejsce wspięli się Adrien Fourmaux i Alexandre Coria [+5.59,3]. Nie najlepiej tegoroczną edycję „Monte” wspominać będą Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe. Sporo błędów i przygód nie pozwoliło na lepszą pozycję niż piąta [+10.29,8]. Na szóstym miejscu rajd ukończyła najszybsza załoga WRC2, Leo Rossel i Guillaume Mercoiret [+12.58,4]. Z kolei Takamoto Katsuta i Aaron Johnston spodziewali się lepszego wyniku niż miejsce siódme [+13.05,3].
- To był dobry odcinek, ale nie mieliśmy idealnego wyczucia. Jestem zadowolony z dzisiejszego etapu, chociaż walczyliśmy z samochodami Rally2 i Rally3 – przypomniał Fourmaux.
- Mieliśmy teraz dwie opony z kolcami i dwie zimówki, ale nie zawsze trafialiśmy z doborem opon w ten weekend. Cieszę się jednak, że jesteśmy na mecie – stwierdził Neuville.
- Nie jestem zbyt zadowolony z tego weekendu. Przepraszam zespół za błędy i obiecuję dawać z siebie wszystko – podsumował Katsuta.
- Niesamowite. Dziękuję swojemu zespołowi, bo ten wynik jest bardzo ważny dla mojej przyszłości – dodał Rossel.
Ósme i dziewiąte miejsce zajęły kolejne dwie załogi rywalizujące o punkty w kategorii WRC2, Roberto Dapra i Luca Guglielmetti oraz Arthur Pelamourgues i Bastien Pouget. Dziesiątkę zamknęli Eric Camilli i Thibault De la Haye
- To było bardzo trudne Monte, ale jestem dumny z naszych rezultatów – cieszył się Dapra.
- Nie spodziewałem się takiego wyniku. Popełniłem kilka błędów, ale pierwszy raz jechałem tym samochodem, ale dziękuję wszystkim za ten szalony weekend – powiedział Pelamourgues.
W klasyfikacji „Super Sunday” najwięcej punktów zgromadzili Yohan Rossel i Arnaud Dunand. Drudzy byli Evans i Martin, a trzeci Fourmaux i Coria.
Po pierwszej rundzie na czele punktacji kierowców znajduje się Solberg [31], Evans zgromadził 26 punktów, a Ogier 18. Toyota wywozi z Monako 59 punktów, a Hyundai o 24 oczka mniej.
Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot w swoim debiucie zajęli 14. miejsce w generalce i 7. w WRC2. Również debiutujący na alpejskich trasach Błażej Gazda i Michał Jurgała utrzymali wysokie tempo i dowieźli pierwsze miejsce w klasie RC3. Renaud Dolce i Quentin Giroud stracili do zwycięzców 23,9 s.
Błażej Gazda, Michał Jurgała, Renault Clio Rally3
Autor zdjęcia: Chmielewski Motorsport
Drugą rundą sezonu będzie Rajd Szwecji, zaplanowany w dniach 12-15 lutego.
Wyniki 94. Rajdu Monte Carlo:
1. Oliver Solberg/Elliott Edmondson Toyota GR Yaris Rally1 4:24.59
2. Elfyn Evans/Scott Martin Toyota GR Yaris Rally1 +51,8 s
3. Sebastien Ogier/Vincent Landais Toyota GR Yaris Rally1 +2.02,2
4. Adrien Fourmaux/Alexandre Coria Hyundai i20 N Rally1 +5.59,3
5. Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe Hyundai i20 N Rally1 +10.29,8
6. Leo Rossel/Guillaume Mercoiret Citroën C3 Rally2 +12.58,4
7. Takamoto Katsuta/Aaron Johnston Toyota GR Yaris Rally1 +13.05,3
8. Roberto Dapra/Luka Guglielmetti Skoda Fabia RS Rally2 +15.07,9
9. Arthur Pelamourgues/Bastien Pouget Hyundai i20 N Rally2 +18.09,4
10. Eric Camilli/Thibault de la Haye Skoda Fabia RS Rally2 +18.36,4
15. Jarosław Kołtun/Ireneusz Pleskot Skoda Fabia RS Rally2 +35.22,1 [7. WRC2]
25. Błażej Gazda/Michał Jurgała Renault Clio Rally3 +1:00.28,4 [2. RC3]
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze