Rajd Estonii po raz piąty był rundą światowego czempionatu. Zadebiutował w harmonogramie WRC w sezonie 2020. Trasa tegorocznej edycji składała się z 20 odcinków specjalnych o łącznej długości nieznacznie przekraczającej 308 kilometrów.
Rywalizację zamykał powtórny przejazd oesu Kaariku, rozgrywany w formacie Power Stage.
W finale najszybsi okazali się Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen. Trójkę Power Stage skompletowali Ott Tanak i Martin Jarveoja [+1,4 s] oraz Solberg i Edmondson [+2,5 s].
W klasyfikacji generalnej niespodziewanie górą okazali się Solberg i Edmondson. Szwedzko brytyjski duet wygrał 9 odcinków specjalnych, objął prowadzenie po drugiej próbie i nie oddał go do mety. To pierwsze w karierze zwycięstwo 23-latka w WRC, który w latach 2021 – 2022 reprezentował barwy Hyundaia startując samochodem najwyższej klasy, nie odnosząc jednak spektakularnych sukcesów.
- Tyle lat prób i marzeń i udało się. To niesamowite. Dziękuję Toyocie za daną mi szansę – mówił wzruszony Solberg.
25,2 s za Solbergiem dojechali Tanak i Jarveoja. Reprezenstat Hyundaia spodziewał się jednak czegoś więcej po występie w swoim domowym rajdzie.
- To był niespodziewanie trudny rajd dla nas. Wycisnąłem wszystko co się dało z samochodu i z siebie. Przynajmniej Oliver świetnie się bawił. Czekamy na Finlandię i walczymy dalej o tytuł – stwierdził Tanak.
Po trwającej cały weekend zaciętej walce z Tanakiem i Jarveoją, trzecie miejsce zdobyli Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe. Belgowie wygrali cztery odcinki specjalne i prezentowali dość równe tempo.
- Bardzo chciałem dojechać do mety i udało się to zrobić na podium. To był dobry dla nas rajd, choć nie wszystko poszło perfekcyjnie – dodał Neuville.
Ott Tänak, Martin Järveoja, Hyundai World Rally Team Hyundai i20 N Rally1
Autor zdjęcia: Austral / Hyundai Motorsport
Tuż za trójką finiszowali Rovanpera i Halttunen [+55,6 s]. Adrein Fourmaux i Alexandre Coria ukończyli walkę na piątej pozycji [+1.33]. Elfynowi Evansowi i Scottowi Martinowi tempa wystarczyło na szóste miejsce [+1.43,4]. Przed finałową próbą wycofali się Takamoto Katsuta i Aaron Johnston.
- Nie był to najlepszy rajd w naszym wykonaniu. Straciłem tempo na szutrze i jeśli mi brakowało prędkości tutaj, to raczej nie odzyskam jej w najbliższym czasie – mówił zrezygnowany Rovanpera.
- Nie mieliśmy udanego początku i potem gorsza pozycja na trasie nie pozwoliła powalczyć o coś więcej. Muszę jechać – przekazał Fourmaux.
- Próbowaliśmy, ale nie wszystko poszło dobrze. Nie znaleźliśmy rozwiązań naszych problemów, ale liczę, że w Finlandii odzyskam swoją prędkość – skomentował Evans.
Sami Pajari i Marko Salminen dotarli do mety na siódmej pozycji i stracili do zwycięzców i zespołowych kolegów 2.55,6. Ostatnie trzy miejsca czołowej dziesiątki uzupełniły załogi M-Sportu: Martins Sesks i Renars Francis [+3.36], Josh McErlean i Eoin Treacy [+5.29,8] oraz Gregoire Munster i Louis Louka [+5,57,5].
- Nie poszło nam tak, jakbyśmy chcieli, ale to był świetny trening przed Finlandią. Trzymam kciuki za Olivera – powiedział Munster.
- Było dobrze, może tempo nie było najlepsze, ale będziemy czuć się pewniej przed Finlandią – dodał McErlean.
- Weekend całkiem ok, oczywiście, chcielibyśmy być wyżej, ale cieszyłem się, że mogę jechać dla moich kibiców, których tutaj nie brakowało – mówił Sesks.
- To był fajny rajd, ale szanse na dobry wynik przepadły już na pierwszym oesie w piątek. Postaramy się lepiej zaprezentować za dwa tygodnie – podsumował Pajari.
W WRC2 brylowali Robert Virves i Jakko Villo. Georg Linnamae i James Morgan próbowali dogonić załogę Skody, ale zabrakło im 18,4 s. Podium w tej kategorii uzupełnili Roope Korhonen i Anssi Viinikka [+49,4 s]. Identycznie wyglądało podium w WRC2 Challenger.
Problemy techniczne spowodowały, że debiutujący w WRC Tymek Abramowski pilotowany przez Jakuba Wróbla musieli po raz drugi wycofać się z rywalizacji. Polacy do pechowego dla nich OS15, wygrali dziewięć oesów i byli liderami w WRC3.
- Próbowaliśmy, ale niestety silnik się przegrzewał i nie mogliśmy kontynuować jazdy. To pokłosie wczorajszej przygody i uszkodzonego chłodzenia. To dla nas koniec Rajdu Estonii. Teraz trudno jest nam się z tym pogodzić, ale pewnie przyjdzie taki moment, w którym będziemy w stanie docenić ten start. Wygrywaliśmy odcinki na trasach WRC. Budowaliśmy przewagę i pokazaliśmy swoje tempo i potencjał na największej rajdowej scenie świata. Zebraliśmy mnóstwo doświadczenia, co w przyszłości będzie dla nas niezwykle cenne.
Ostatecznie w tej kategorii triumf święcili Takumi Matsushita i Ville Mannisenmaki. Świetne drugie miejsce dowieźli Grzegorz Bonder i Łukasz Jastrzębski [+7.34,3]. Trzeci byli Andre Martinez i Matias Aranguren [+
W tabeli kierowców prowadzenie objął Tanak, który zgromadził 162 punktów. Druga pozycja należy do Evansa [161], a trzeci jest Ogier [141]. Wśród zespołów producenckich lideruje Toyota [339] przed Hyundaiem [347] i M-Sport Ford [111].
Kolejną - dziewiątą już - rundą sezonu WRC 2023 będzie Rajd Finlandii. Na szutrowych drogach wokół miasta Jyvaskyla załogi powalczą w dniach 31. 7. – 3. 8.
Wyniki Rajdu Estonii:
1. Oliver Solberg/Elliott Edmondson Toyota GR Yaris Rally1 2:36.35,1
2. Ott Tanak/Martin Jarveoja Hyundai i20 N Rally1 +25,2 s
3. Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe Hyundai i20 N Rally1 +48,3 s
4. Kalle Rovanpera/Jonne Halttunen Toyota GR Yaris Rally1 +55,6 s
5. Adrien Fourmaux/Alexandre Coria Hyundai i20 N Rally1 +1.33
6. Elfyn Evans/Scott Martin Toyota GR Yaris Rally1 +1.43,4
7. Sami Pajari/Marko Salminen Toyota GR Yaris Rally1 +2.55,6
8. Martins Sesks/Renras Francis Ford Puma Rally1 +3.36
9.Josh MacErlean/Eoin Treacy Ford Puma Rally1 +5.29,8
10. Gregoire Munster/Louis Louka Ford Puma Rally1 +5.57,5
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy