Suninen ratował karierę

Teemu Suninen przyznaje, że specyficzny charakter odcinków Rajdu Monzy nie ułatwił mu ratowania kariery w mistrzostwach świata.

Suninen ratował karierę

Po odejściu z M-Sportu w połowie roku, Suninen pracuje nad znalezieniem sobie pełnoetatowego miejsca w innym zespole na sezon 2022.

Po starcie Hyundaiem i20 N Rally2 w WRC2 w październikowym Rajdzie Katalonii, zespół fabryczny koreańskiego producenta rzucił mu koło ratunkowe, i20 Coupe WRC na Rajd Monzy, pod nieobecność Otta Tanaka.

Suninen, pilotowany przez Mikko Markkulę, skorzystał z okazji i ukończył rajd na szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej, wygrywając po drodze dwa odcinki specjalne. Choć był zadowolony ze swojego występu, przyznaje, że czasami trudno było mu znaleźć granicę możliwości samochodu, szczególnie, że gdyby rozbił się na którejś z betonowych barier ustawionych na torze w Monzy, byłby to koniec jego kariery.

- Uważam, że mam za sobą dobry weekend - powiedział Suninen. - Dość trudno było wskoczyć do nowego samochodu, szczególnie na tym rajdzie, w tak niezwykłych warunkach, kiedy należy znać każdy centymetr swojego auta w kontekście precyzyjnej jazdy. Jak widzieliście, kierowcy i tak dotykali barier.

- Ryzyko uszkodzenia czegoś było duże przy optymistycznej jeździe, ale krok po kroku poprawialiśmy tempo - kontynuował. - Na odcinkach specjalnych położonych w górach, kręciliśmy dobre czasy, co ważne. Natomiast na błotnistych sekcjach potrzebuję poprawić swoja jazdę i nabrać większej pewności w rajdówce. 

Chociaż są inne rajdy, w których Suninen wolałby wystartować z Hyundaiem w najwyższej klasie, nie było mowy, aby odrzucił tę możliwość i ma nadzieję, że będzie mógł być częścią ich projektu Rally2 w przyszłości.

- Wolałbym Finlandię lub Hiszpanię, ale kiedy dostaliśmy możliwość startu tutaj, nie mogliśmy powiedzieć nie - przyznał Suninen. 

Pytany, z kim chciałby związać się w najbliższym czasie, odparł: - Powiedziałbym, że z Hyundaiem i ich projektem Rally2, który chcą rozwijać dla klientów.

- To jest główny cel, a potem zobaczymy co się wydarzy. Jeśli pojawi się u nich jakieś miejsce, chcę być gotowy, aby na nie wskoczyć.

Czytaj również:

Co dalej?

Szef zespołu Hyundaia, Andrea Adamo, był pod wrażeniem sposobu, w jaki Suninen poradził sobie z wyzwaniami Rajdu Monzy.

Nie jest obecnie pewien, czy zaangażuje go w projekt Rally2, ale rozumie obecną sytuację Fina i jest chętny do współpracy z nim w przyszłości.

- Był w trudnym położeniu, ponieważ dopiero co wskoczył do samochodu, po zaliczeniu zaledwie jednego dnia testów, a w tej sytuacji i w tym rajdzie, miał niełatwe zadanie do wykonania - powiedział Adamo.

- Postawmy się w jego sytuacji. Wiedzieliśmy, że miał trudny koniec poprzedniego związku, a teraz wsiadł z marszu ponownie do auta WRC. Czegokolwiek by nie zrobił, wszyscy byliby gotowi wykopać mu grób. Dlatego starałem się go wspierać jak najlepiej, aby nie stawiał siebie pod zbyt dużą presją. Również, gdy czasami źle sobie radził, mówiłem „hej, nie ma problemu”, „spróbujmy zrozumieć co się dzieje, porównajmy dane z innymi”

- Ostatecznie był szósty, przed wieloma innymi zawodnikami. Na resztę możecie sobie odpowiedzieć sami - zakończył.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Wypadek przerwał testy Toyoty
Poprzedni artykuł

Wypadek przerwał testy Toyoty

Następny artykuł

Loeb ponownie w Pumie

Loeb ponownie w Pumie
Załaduj komentarze