Świetny początek Ostberga

Mads Ostberg i Torstein Eriksen po czteromiesięcznej absencji na odcinkach specjalnych mistrzostw świata rozprawili się z rywalami w WRC 2 podczas Rajdu Chorwacji.

Świetny początek Ostberga

Ostberg i Eriksen podczas grudniowego ACI Rally Monza wywalczyli mistrzostwo w WRC 2. Jednak przez długi czas nie było wiadomo czy w sezonie 2021 staną do obrony tytułu. Dwie pierwsze rundy Ostberg zaliczył jako ekspert WRC All Live. Dopiero w połowie marca ogłoszono, że Citroen wystawi Norwegów do tegorocznej rywalizacji. Program złożono we współpracy z węgierską stajnią Tagai Racing Technology, w składzie której jest m.in. polski koordynator Rafał Cebula.

W trakcie Rajdu Chorwacji Ostberg i Eriksen wygrali w swojej kategorii pięć oesów. Do próby numer 13 trwała wymiana ciosów z Nikołajem Griazinem i Konstantinem Aleksandrowem. Zacięty pojedynek rozstrzygnęła awaria wspomagania kierownicy w Volkswagenie Rosjan.

Załoga Citroena do końca rajdu kontrolowała sytuację, ostrożnie dysponując wypracowaną przewagą. Ostatecznie Ostberg i Eriksen zameldowali się na mecie niespełna minutę przed Teemu Suninenem i Mikko Markkulą.

Po ponad czterech miesiącach przerwy Norwegowie ponownie mogli unieść ręce w geście triumfu.

- To świetny sposób na rozpoczęcie sezonu - powiedział Ostberg podczas konferencji prasowej. - Byłem bardzo podekscytowany powrotem do mistrzostw świata, choć muszę dodać, iż ponowne bycie kierowcą było stresujące. To był trudny weekend, niemniej fajnie było wrócić do rywalizacji.

- Szczerze powiedziawszy, zaliczyliśmy dobry rajd. Prowadziliśmy niemal od samego początku i mieliśmy naprawdę niezłe tempo wtedy, kiedy była taka potrzeba. Przez cały rajd była zacięta walka i w zasadzie do końca nie było jasne, jaki będzie wynik. Wygrana smakuje bardzo dobrze.

Pytany o wrażenia z chorwackich tras - nowych dla wszystkich - Ostberg odparł:

- Mieliśmy trochę informacji przed przyjazdem tutaj. Generalnie dobrze jest widzieć jakąś nową rundę. Pojawialiśmy się już w nowych miejscach, ale odcinki zawsze można było do czegoś porównać. Nawierzchnia była podobna. Natomiast tutaj mieliśmy kompletną nowość.

- Takich oesów nigdy wcześniej nie widziałem. Podobało mi się wyzwanie polegające na tworzeniu nowych notatek i jeździe po tym wyjątkowym rodzaju asfaltu, który miejscami jest jak lód. Nie jestem do tego przyzwyczajony. Spore wyzwanie i fajnie było wziąć udział w rajdzie o zupełnie innym charakterze, w mojej opinii bardzo unikatowym.

Kolejnym występem duetu Ostberg/Eriksen będzie majowy Rajd Portugalii.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Toyota ma powody do dumy
Poprzedni artykuł

Toyota ma powody do dumy

Następny artykuł

Huttunen poznał program

Huttunen poznał program
Załaduj komentarze