Świetny Tanak, wypadek Solberga

Ott Tanak i Martin Jarveoja wygrali pierwszy piątkowy odcinek specjalny Rajdu Finlandii i objęli prowadzenie w łącznej klasyfikacji.

Świetny Tanak, wypadek Solberga

Piątkowe ściganie w ósmej rundzie sezonu rozpoczął odcinek Laukaa. Próba w podobnej konfiguracji rozgrywana była już w latach 80. ubiegłego stulecia. Od 2018 roku w jej wyglądzie nie zaszły praktycznie żadne zmiany.

Po starcie droga jest wąska, ale niespełna kilometr później staje się szersza i szybsza. Nie brakuje długich prostych, a charakter nie zmienia się już do samej mety. W miejscowości, która dała nazwę próbie, urodził się Juha Kankkunen, czterokrotny mistrz świata.

O poranku najlepiej spisali się Tanak i Jarveoja. Na niespełna 12 kilometrach pokonali Esapekkę Lappiego i Janne Ferma o 2,7 s. Trójkę uzupełnili Craig Breen i Paul Nagle [+2,9 s].

Tuż po starcie dachowanie zaliczyli Oliver Solberg i Elliott Edmondson. Załodze nic się nie stało, ale samochód został poważnie uszkodzony.

- Będzie sporo czyszczenia dla Kalle i Thierry’ego i trzeba to wykorzystać. Nie czujemy się zbyt komfortowo w samochodzie - przekazał Tanak.

- Czas jest całkiem dobry i jestem zadowolony, choć wiem, że mogę być lepszy - zapewnił Lappi.

- Problem z interkomem. Działa tylko jedna słuchawka. Trochę rozpraszające, ale generalnie niezły początek - informował Breen.

Za oesowym podium znaleźli się ubiegłoroczni zwycięzcy: Elfyn Evans i Scott Martin [+4 s]. Piątkę zamknęli Adrien Fourmaux i Alexandre Coria [+4,4 s]. Otwierający trasę Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen uzyskali szósty czas [+6,3 s]. Dziesiątą część sekundy wolniej od Finów jechali Pierre-Louis Loubet i Vincent Landais.

- Nie jestem w pełni zadowolony. Czułem, że można było pojechać lepiej - narzekał Evans.

- Miał pecha. To był bardzo śliski zakręt. Nie spodziewałem się go tam zobaczyć. My zaliczyliśmy czysty przejazd - przekazał Fourmaux informacje o Solbergu.

- Było więcej czyszczenia, niż się spodziewałem. Dużo luźnego. Nie jest łatwo, ale dałem z siebie wszystko - zapewnił Rovanpera.

- Uderzyliśmy w kamień, którego nie było na zapoznaniu - tłumaczył Loubet.

Od ósmego rezultatu dzień rozpoczęli Jari Huttunen i Mikko Lukka debiutujący w aucie Rally1 [+6,9 s]. Gus Greensmith i Jonas Andersson stracili do kolegów z M-Sportu 0,2 s. Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe [+8,6 s] zremisowali z Takamoto Katsutą i Aaronem Johnstonem.

- Dużo nauki. Chwilami hamuję za wcześnie, a w innych miejscach jadę zbyt dużym poślizgiem - powiedział Huttunen.

- Nie był to łatwy oes, ale nawet bez przyczepności wrażenia są epickie - opowiadał Greensmith.

- Jechałem dobrze, ale tam gdzie droga staje się szybsza, traciłem przyczepność - wyjaśnił Neuville.

- Obróciłem się w jednym ze skrzyżowań. Nie jest źle. Hybryda już działa - meldował Katsuta.

Po OS2 na prowadzenie wyszedł Tanak. Drugi jest Lappi [+5,3 s], a trzeci Evans [+6 s]. Breenowi brakuje do podium 0,8 s. Piątkę zamyka Neuville, lider po wczorajszym superoesie [+7,4 s].

Teemu Suninen i Mikko Markkula byli najszybsi w WRC 2. Emil Lindholm i Reeta Hamalainen stracili do rodaków 3,2 s. Na podium zmieścili się również Mikko Heikkila i Samu Vaaleri [+4,9 s].

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk jechali od Suninena o 13,7 s dłużej. Dało to jedenasty wynik na próbie. 

Łącznie prowadzi Suninen przed Lindholmem [+3,8 s] i Heikkilą [+5,4 s]. Marczyk - dotychczasowy lider - spadł na dziewiąte miejsce [+12,5 s].

 

Polecane video:

akcje
komentarze
Dublet Hyundaia w Jyvaskyla, szybki Marczyk
Poprzedni artykuł

Dublet Hyundaia w Jyvaskyla, szybki Marczyk

Następny artykuł

Lappi odpowiedział Tanakowi

Lappi odpowiedział Tanakowi