Tanak i Adamo bawili się z dziennikarzami

Szef zespołu Hyundaia w WRC: Andrea Adamo, zdradził, że w pewnym momencie wraz z Ottem Tanakiem postanowili bawić się z dziennikarzami na temat potencjalnej współpracy w 2020 roku.

Tanak i Adamo bawili się z dziennikarzami

Mistrz świata we wrześniu nadal nie miał oficjalnie podpisanego kontraktu na sezon 2020 i w obliczu wielu spekulacji, które mówiły o przejściu do Hyundaia lub M-Sportu, najbardziej realne było pozostanie w Toyocie. We wrześniu Tanak przyznał nawet, że nie ma już przyjaciół w koreańskim zespole, a Adamo w lipcu informował, że Hyundai może nie mieć wystarczających środków na zatrudnienie Estończyka, ale finalnie okazało się zupełnie inaczej.

Czytaj też:

- W pewnym momencie zapytano mnie i Otta o nasze relacje. Zdecydowaliśmy się być bezwzględni i zaczęliśmy bawić się z dziennikarzami. To były żarty, które mówiłem, by zyskać czas. Budżet w koreańskim zespole jest wystarczający, by zespół mógł być zarządzany zgodnie z naszymi życzeniami. Nie musiałem błagać moich szefów, by zwiększyli środki - tłumaczył Adamo.

W imieniu Otta Tanaka nową umowę negocjował Markko Martin i Adamo zdradził, że negocjacje nie należały do najłatwiejszych: - W pewnym momencie powiedziałem Martinowi, że byłem jego fanem i kupowałem modele jego aut. Zdradziłem mu jednak, że nigdy nie wspierałbym go, gdybym wiedział, jaki jest podczas negocjacji. Ostatecznie dał mi miniaturowy autograf na jeden z modeli za darmo. Krótszy i dłuższy kontrakt byłby głupotą. Z nikim się nie żenię. Dwa lata to idealny kompromis na rozpoczęcie współpracy.

akcje
komentarze
Ogier: Rozwijaliśmy się zbyt wolno

Poprzedni artykuł

Ogier: Rozwijaliśmy się zbyt wolno

Następny artykuł

Ogier czeka na Rajd Safari

Ogier czeka na Rajd Safari
Załaduj komentarze