Tanak nie ma nic do stracenia
Zespołowi koledzy Hyundaia, Thierry Neuville i Ott Tanak, będą mogli w Japonii walczyć o tytuł mistrza świata na równych warunkach.
Ott Tänak, Hyundai World Rally Team
Autor zdjęcia: McKlein / Motorsport Images
Według szefa zespołu Hyundaia, Cyrila Abiteboula, w finale WRC 2024 w Japonii Tanak będzie mógł walczyć o tytuł mistrza świata na takich samych zasadach jak Neuville.
Mistrzów świata zarówno wśród kierowców, jak i producentów poznamy w niedzielę w Japonii. O tytuł najlepszego kierowcy sezonu 2024 powalczą koledzy z zespołu Hyundaia, Neuville i Tanak.
Neuville wyprzedza Tanaka o 25 punktów i jest głównym faworytem do zdobycia mistrzowskiego tytułu. Belg potrzebuje tylko sześciu punktów, aby zapewnić sobie upragnioną koronę. Jeśli mu się to uda, zostanie pierwszym belgijskim kierowcą, który zdobędzie tytuł, oraz pierwszym, któremu ta sztuka uda się za kierownicą Hyundaia.
Chociaż szanse Tanaka na zdobycie drugiego tytułu są niewielkie, Abiteboul twierdzi, że jego kierowcy mogą swobodnie ze sobą walczyć, pod warunkiem, że Hyundai utrzyma 15 punktową przewagę nad Toyotą, aby zdobyć pierwszy tytuł mistrzowski od 2020 roku.
- Myślę, że Thierry postawi na rozsądek, ponieważ z jego perspektywy ma wszystko do stracenia -powiedział Abiteboul Motorsport.com.
- W przypadku Otta jest zupełnie odwrotnie. On nie ma nic do stracenia, dlatego nie mogę się doczekać, aby zobaczyć go w akcji - dodał.
- Różnica punktowa jest dość duża, więc Thierry będzie musiał mieć spore problemy, aby Ott stał się dla niego zagrożeniem. Dlatego Thierry będzie się starał jechać tak, aby nie doprowadzać do problemowych sytuacji.
Przed rajdem Neuville oświadczył, że jego przewaga w mistrzostwach jest „komfortowa”, ale przyznał, że będzie musiał znaleźć odpowiednią równowagę w swojej jeździe, aby zapewnić sobie tytuł i pomóc Hyundaiowi zdobyć koronę wśród producentów.
- To wygodna przewaga. W najgorszym przypadku musimy zdobyć sześć punktów - powiedział Neuville Motorsport.com.
- Musimy znaleźć odpowiednią równowagę pomiędzy bezpieczną, ale szybką jazdą, ponieważ wciąż walczymy o mistrzostwo producentów. Na szczęście mamy jeszcze trzeci samochód z Andreasem Mikkelsenem, który również będzie naciskał.
Tanak, uważa, że niewiele może zrobić, aby odebrać tytuł swojemu koledze z zespołu.
- Zrobimy co w naszej mocy, ale przy tym systemie punktacji nie zrobi to dużej różnicy - powiedział Tanak.
- Jeśli w Japonii Neuville dobrze wykona swoją pracę, to nie mamy szans na tytuł, ale my również ponosimy odpowiedzialność za wynik w klasyfikacji producentów. To wciąż ważne zadanie, więc nie możemy się skupić tylko na tytule kierowcy – dodał.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.