WRC
21 sty
Wydarzenie zakończone
26 lut
Wydarzenie zakończone
22 kwi
Kolejne wydarzenie za
47 dni
W
Rally Portugal
20 maj
Kolejne wydarzenie za
75 dni
W
Rally Italy
03 cze
Kolejne wydarzenie za
89 dni
24 cze
Kolejne wydarzenie za
110 dni
W
Rally Estonia
15 lip
Kolejne wydarzenie za
131 dni
W
Rally Finland
29 lip
Kolejne wydarzenie za
145 dni
W
Rally Chile
09 wrz
Kolejne wydarzenie za
187 dni
W
Rally Spain
14 paź
Kolejne wydarzenie za
222 dni
W
Rally Japan
11 lis
Kolejne wydarzenie za
250 dni
Zobacz pełną wersję:

Tanak nie odwoła się od kary

Wykluczony z udziału w jednej rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata, Ott Tanak nie zamierza odwoływać się od zasądzonej kary, której wykonanie jest obecnie w zawieszeniu.

Tanak nie odwoła się od kary

Ott Tanak i Martin Jarveoja odpadli z Rajdu Monte Carlo po tym, jak podczas porannej sobotniej pętli uszkodzili dwie opony, mając tylko jeden „zapas”. Całe zdarzenie opisywaliśmy tutaj.

Choć Hyundai wycofał załogę, sytuacja nie umknęła uwadze sędziów. Estończyków uznano za winnych złamania odpowiednich paragrafów przepisów sportowych WRC oraz Międzynarodowego Kodeksu Sportowego FIA. W rezultacie wykluczono ich z udziału w jednej rundzie mistrzostw świata. Wykonanie kary zawieszono. Załoga nie może powtórzyć występku w okresie 11 miesięcy i 7 dni, licząc od niedzielnego etapu Rajdu Monte Carlo.

Mistrzowie świata z 2019 roku nie byli jedynymi zawodnikami z czołówki, którzy znaleźli się na sędziowskim dywaniku. Za rozpięty lub niepoprawnie zapięty kask kary pieniężne otrzymali: Sebastien Ogier oraz piloci Martijn Wydaeghe (Thierry Neuville) i Carlos del Barrio (Dani Sordo). Cała trójka musiała zapłacić 400 euro. Z kolei uboższy o 200 euro był Emmanuel Guigou, kierowca Alpine A110 Rally. Balaklawa Francuza wystawała spod kombinezonu.

Tanak zwraca uwagę na skalę wykroczeń i dysproporcje w zasądzonych karach.

- Już od pierwszej chwili uważałem, że to surowa kara - powiedział Tanak serwisowi DirtFish. - Szczerze mówiąc, nie sądziłem, iż spotka mnie coś takiego. Powiedziałbym, że już samo wycofanie z rajdu było dotkliwe. Zawieszenie już po rajdzie... Nie wiem. To całkiem surowe.

- Jechałem z przebitą oponą z prędkością 50 km/h. W porządku, po otwartej drodze, ale bardzo ostrożnie i nie robiąc nic szalonego. I zostałem zawieszony. Z kolei inni jechali na odcinku z rozpiętym kaskiem, a to w razie wypadku może powodować śmierć.

- W porównaniu z tym, co my zrobiliśmy, [wygląda na to, że] ludzkie życie jest warte 400 euro.

- Nie wiem czy zrobiłem coś szalonego. Nie sądzę. Jestem przekonany, że nie pokonywaliśmy sekcji dojazdowej na samej feldze. Sprawdzaliśmy to od czasu do czasu. Jechaliśmy bardzo wolno. Staraliśmy się być tak ostrożni, jak to tylko możliwe.

Zwycięzca trzynastu rund WRC zapowiedział, że nie zamierza odwoływać się od kary. Nie nawołuje również do surowszego potraktowania pozostałych winowajców.

- Nie mówię, że tamci zawodnicy też powinni zostać zawieszeni. Jednak na pewno nie jest w porządku, że jedni dostają taką karę, a inni nie. Wykluczyli mnie z rajdu, mam zero punktów i jest ciężko. Porównanie tych dwóch rzeczy, które zdarzyły się podczas tego samego weekendu, nie wygląda zbyt mądrze. Ale OK, stało się.

- Walka z ludźmi z FIA to strata energii. Zostawię to tak, jak jest. Ale z zewnątrz nie wygląda to zbyt mądrze - zakończył Ott Tanak.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Z Toksportem do WRC 3

Poprzedni artykuł

Z Toksportem do WRC 3

Następny artykuł

Wybór dla juniorów

Wybór dla juniorów
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie WRC , Rajdy
Kierowcy Ott Tänak
Tagi wrc , fia , hyundai , tanak , ott tanak
Autor Tomasz Kaliński