WRC
04 wrz
Wydarzenie zakończone
18 wrz
Wydarzenie zakończone
08 paź
Kolejne wydarzenie za
9 dni
W
Rally Ypres
19 lis
Kolejne wydarzenie za
51 dni
Zobacz pełną wersję:

Tanak uszkodził oponę

akcje
komentarze
Tanak uszkodził oponę
Autor:

Ott Tanak, który po pięciu odcinkach specjalnych zajmował piąte miejsce w klasyfikacji generalnej Rajdu Turcji, uszkodził prawą przednią oponę na odcinku Cetibeli 2 i stracił blisko półtorej minuty.

- Nie wiem, gdzie to się stało. Przebiłem oponę - mówił Tanak.

Załogi poza zniszczoną trasą musiały zmagać się także z opadami deszczu, które pojawiły się w drugiej części odcinka. 

Ponad 38-kilometrową próbę najszybciej przejechał Thierry Neuville. Belg był lepszy od Esapekki Lappiego (+7,6), Sebastiena Ogiera (+10,0) i Teemu Suninena (+38,1). Dani Sordo stracił 39,4 sekundy.

- Warunki są bardzo trudne. Przed odcinkiem przebiłem oponę i musiałem założyć średnią oponę. Nie myślałem jednak o tym i mocno atakowałem. Dziękuję zespołowi za dobre informacje o pogodzie - relacjonował Neuville.

- Było dość ślisko. Pierwsze 20 kilometrów było w porządku, ale potem pojawiło się błoto. Przypominało to Walię, mogłeś tylko czekać, by zobaczyć, co się wydarzy. Zablokowałem koła na hamowaniu i auto płynęło jak łódź. To było szalone - podsumował Lappi.

- Końcówka odcinka była ciężko, ponieważ zaczął padać deszcz i było bardzo ślisko. Straciliśmy nieco do Thierry'ego, ale mamy średnie opony na kolejny oes - informował Ogier.

- Było bardzo źle. Straciliśmy sporo czasu, gdy zaczął padać deszcz. Wszystkie opony przypominają slicki i martwi nas słabszy wynik - komentował Suninen.

- Padał deszcz na odcinku i było bardzo ślisko. Opony nie są w najlepszym stanie. Starałem się tylko dojechać do mety. Straciłem też sporo mocy i nie jestem pewien dlaczego? Może turbo nie działa - tłumaczył Sordo.

- Mieliśmy twarde opony i uciekał nam przód. Przednie ogumienie jest zużyte, więc gdy spadł deszcz, nie miałem szans. Szybka jazda nie była możliwa. To duże rozczarowanie - mówił Latvala (+53,7).

- Było jak na lodzie i nie mieliśmy opon. Źle dobrałem je. Starałem się zrobić, co mogę, by nie złapać kapcia i udało się, ale ślizgałem się jak na lodzie - tłumaczył Mikkelsen (+57,2).

- Nie miałem przyczepności. Rozpocząłem odcinek ze zużytymi oponami i moim jedynym celem było dojechanie do mety. Zaczął padać deszcz i jechało się jak na lodzie - informował Meeke (+1:10,2), który uszkodził tył swojej Toyoty.

- Dość mocno padał deszcz i było bardzo ślisko. Muszę przyznać, że było bardziej ślisko niż w Walii - mówił Tidemand (+1:15,6).

W klasyfikacji generalnej Lappi ma 14,9 sekundy przewagi nad Ogierem i 19,7 sekundy zapasu nad Neuvillem. Czwarty jest Suninen (+44,9), a piąty Mikkelsen (+1:02,0). Szóste miejsce utrzymał Meeke (+1:29,4), a na siódme spadł Tanak (+1:36,2).

W WRC 2 Pro Gus Greensmith był o 52,6 sekundy szybszy od Jana Kopecky'ego. Po sześciu oesach Czech ma ponad minutę przewagi nad Brytyjczykiem.

- Spadł deszcz i pod koniec było ślisko. Jesteśmy na mecie i nie mamy kapcia, więc jesteśmy zadowoleni - podsumował Greensmith.

- To nie jest dla nas dobre popołudnie. Samochód nie działa najlepiej i nie mam już kół zapasowych, więc musimy tylko jechać. Naprawdę nie lubię tego rajdu - mówił Kopecky.

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak stracili na oesie ponad minutę do najszybszych w WRC 2, ale po problemach najgroźniejszych rywali umocnili prowadzenie.

Kapeć Latvali

Poprzedni artykuł

Kapeć Latvali

Następny artykuł

Dwa Citroeny na czele na koniec dnia

Dwa Citroeny na czele na koniec dnia
Załaduj komentarze