Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Ott Tänak, Martin Järveoja, Hyundai World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Tanak wygrywa, awans Evansa

Ott Tanak i Martin Jarveoja wygrali pierwszy sobotni odcinek Rajdu Chile.

Drugi etap, najdłuższy w całym rajdzie, rozpoczął się od próby Pelun. W sobotni poranek zawodnicy mieli do przejechania niespełna 16 km dość krętej i zróżnicowanej trasy. Warunki atmosferyczne są trudne, niebo jest zachmurzone i mocno pada.

Na otwarcie dnia najlepiej poradzili sobie Tanak i Jarvoeja, którzy musieli wycofać się po wczorajszym ostatnim odcinku specjalnym z powodu awarii silnika w ich Hyundaiu. Elfyn Evans i Scott Martin stracili 1,4 s. Trójkę skompletowali Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen [+6,2 s].

- Nie spodziewaliśmy się, że będzie tak mokro i parowała nam przednia szyba – odpowiedział Tanak.

- Bardzo pada i było sporo błota. Trudno ocenić, jak nam poszło, ale wszystko w porządku – ocenił Evans.

- Woda była wszędzie i sporo jej dostało się nam do samochodu. Bardzo zdradliwy odcinek – mówił Rovanpera.

Poza oesowym podium znaleźli się Adrien Fourmaux i Alexandre Coria [+10,7 s]. Piątkę zamknęli Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe [+12,2 s]. Sami Pajari i Marko Salminen rozpoczęli dzień od szóstego czasu [+14,8 s], a Sebastien Ogier i Vincent Landais od siódmego [+16,4 s].

- Przyczepność była miejscami niezła, ale warunki były bardzo trudne. Udało się nam przetrwać – odpowiedział Fourmaux.

- Warunki są bardzo trudne, ale wszyscy musimy się z nimi zmagać. Miałem całkiem niezłe tempo – przekazał Neuville.

- Warunki były zaskakująco trudne, ale przyczepność nie była taka zła i chyba pojechałem za ostrożnie – skomentował Pajari.

- Nie miałem najlepszego rytmu – powiedział krótko Ogier.

Z ósmym czasem na mecie siódmej próby pojawili się Gregoire Munster i Louis Louka [+25,2 s]. Dziesiątkę uzupełnili Takamoto Katsuta i Aaron Johnston [+25,4 s] oraz Oliver Solberg i Elliott Edmondson [+28,6 s].

- Bardzo zdradliwe warunki z samego rana. Chyba starta jest duża – stwierdził Munster.

- Straciliśmy sporo czasu, ale warunki były koszmarne – dodał Katsuta.

- Zaskakująco trudny poranek i chyba pojechaliśmy za ostrożnie – stwierdził Solberg.

Z rywalizacją na pierwszym sobotnim oesie pożegnały się dwie załogi M-Sportu. Z powodów technicznych wycofali się Josh McErlean i Eoin Treacy oraz Alberto Heller i Luis Allende.

Po OS7 na czele nadal są Fourmaux i Coria. Neuville i Wydaeghe tracą 2,5 s. Trzeci w wynikach są Evans i Martin [+3,8 s]. Na czwarte miejsce spadli Ogier i Landais [+8 s]. Piątkę zamykają Pajari i Salminen [+15,3 s].

W WRC2 liderami pozostają Solberg i Edmondson. Griazin i Aleksandrow tracą 14,5 s, a Lindholm i Hamalainen 49,5 s.

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak utrzymują piąte miejsce w WRC2 i trzecie w podkategorii Challenger.

Oglądaj: Rajd Chile 2025 - Piątek

Poprzedni artykuł Kajetanowicz i Szczepaniak w czołówce WRC2 Challenger
Następny artykuł Zmiany na czele

Najciekawsze komentarze

Więcej o Piotr Furman

Najnowsze wiadomości