Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Toyota nie spoczywa na laurach

Dyrektor techniczny Toyota Gazoo Racing, Tom Fowler, wyjaśnia zmiany, jakie zaszły w GR Yarisie Rally1 przed rozpoczęciem sezonu WRC w Monte Carlo.

Takamoto Katsuta, Aaron Johnston, Toyota Gazoo Racing Wrt Ng Toyota Gr Yaris Rally1

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Toyota zdominowała ubiegłoroczne mistrzostwa świata, wygrywając zarówno w klasyfikacji kierowców, jak i konstruktorów. Dzięki wyczynom Kalle Rovanpery i Sebastiena Ogiera pierwszy hybrydowy GR Yaris Rally1 wygrał siedem z trzynastu rajdów w sezonie 2022.

Taki stan rzeczy mógłby sugerować, że Toyota ma w swoich rękach zdecydowanie najlepszy sprzęt w całej stawce WRC. Dokładniejsza analiza sezonu zwraca jednak uwagę na znacznie lepszą drugą połowę roku w wykonaniu Hyundaia, który we wtorek zaprezentował poprawioną wersję i20 N Rally1.

Właśnie dlatego GR Yaris Rally1, który zadebiutuje w przyszłym tygodniu podczas inauguracji sezonu w Monte Carlo, również został wyraźnie poprawiony względem swojej wersji z 2022 roku.

- Najważniejszą rzeczą od Rajdu Japonii jest poprawa aerodynamiki, którą wprowadziliśmy w obszarze tylnych błotników. Mamy teraz pojazd o gładkich bokach ze znacznie mniej wyraźnymi wlotami powietrza. Jest to duża zmiana dla chłodzenia układu hybrydowego, ale poprawia ona ogólną aerodynamikę samochodu - powiedział Tom Fowler w rozmowie z portalem DirtFish.

Czytaj również:

Dyrektor techniczny Toyota Gazoo Racing przyznał również, że ubiegłoroczna wersja Yarisa nie była zoptymalizowana pod kątem układu hybrydowego. Ze względów bezpieczeństwa postawiono na maksymalne chłodzenie. Taki stan rzeczy wynikał z braku rzeczywistych pomiarów.

- Wiele prac w sferze układu chłodzenia wykonano wyłącznie teoretycznie. Nie mieliśmy jeszcze systemu hybrydowego. Mieliśmy tylko liczby dotyczących tego, ile ciepła będzie on wytwarzał i jak musimy go schłodzić, aby utrzymać go pod kontrolą. Wszystko opierało się na danych, które napływały do ​​nas z zewnątrz. W pierwszym sezonie chodziło o to, aby pójść na całość i upewnić się, że nie przegrzejemy układu. Teraz mogliśmy dokonać większej optymalizacji - tłumaczył Fowler.

Nowe błotniki zostały zaprojektowane w połączeniu ze zmienionym tylnym skrzydłem, które trafiło do Yarisa pod koniec ubiegłego sezonu.

- Tylne skrzydło łączy się z tylnym błotnikiem, więc cały system działa teraz lepiej. Oczywiście myśleliśmy już o nowym błotniku i tylnym skrzydle w formie pakietu w zeszłym roku, ale błotnik przywieźliśmy dopiero teraz, więc widzieliście już połowę - opowiadał dyrektor techniczny Toyoty.

VIDEO: Sebastien Loeb testuje przed Rajdem Monte Carlo 2023

Tom Fowler potwierdził także, że Toyota wdrożyła poprawki do silnika, korzystając z przysługujących ekipie tokenów homologacyjnych. Zmiany są jednak określane mianem "standardowej ewolucji".

- Wszyscy mówią o mocy w szczytowym punkcie, ale w rajdach szukamy czegoś więcej w całym zakresie pracy silnika. Nikt nie wyciska więcej niż kilka koni mechanicznych w sferze mocy maksymalnej. Przyjrzeliśmy się całej pracy silnika, ponieważ teraz mamy więcej danych o tym, jak kierowcy mogą i chcą korzystać z hybrydy. Cała jednostka napędowa pozwala nam teraz na generowanie bardziej spójnego momentu obrotowego - zapowiedział Fowler.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Poprawiony Hyundai i20 N Rally1
Następny artykuł Breen chce zacząć wygrywać

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska