Toyota pomoże Latvali

Jari-Matti Latvala nie zaliczy startu w Rajdzie Szwecji do udanych. Usterka techniczna zakończyła występ Fina już pierwszego dnia. Toyota w ramach zadośćuczynienia pomoże swojemu byłemu kierowcy podczas rundy na Sardynii.

Toyota pomoże Latvali

Latvala po słabym sezonie 2019 stracił miejsce w Toyocie. Fin postanowił się jednak nie poddawać i chce wrócić pod skrzydła ekipy fabrycznej w 2021 roku. Aby pozostać w formie, jeden z najbardziej doświadczonych kierowców w stawce planuje wystąpić w kilku rundach bieżącego sezonu.

Dzięki zebranym funduszom Latvala stanął na starcie Rajdu Szwecji. Wszelkie nadzieje prysły już na drugim piątkowym odcinku, gdy w Yarisie WRC zaczął szwankować silnik. Po kolejnej próbie strata sięgnęła 2,5 minuty i 34-latek, pilotowany przez Juho Hanninena, postanowił wycofać się z imprezy.

Sporą część winy za usterkę wziął na siebie zespół. Już w Torsby sugerowano, iż ekipa dowodzona przez Tommiego Makinena pomoże Latvali przy kolejnym starcie, który zaplanowano na czerwcowy Rajd Sardynii. Teraz potwierdził to również sam kierowca, któremu Toyota podstawi rajdówkę praktycznie za darmo. Zwycięzca osiemnastu rund mistrzostw świata będzie musiał opłacić pewne koszty logistyczne, ale wydatek nie będzie liczony w setkach tysięcy euro.

- Szczegóły nie zostały jeszcze całkowicie dopięte - powiedział Latvala w rozmowie z Rallit.fi. - Prawdopodobnie poniosę jakieś koszty operacyjne, ale nic związanego ściśle z samym samochodem.

- To trochę szczęście w nieszczęściu. Krótki rajd [Rajd Szwecji znacznie skrócono z powodu niesprzyjającej aury] zamienia się w długi. Ogromne podziękowania dla Tommiego [Makinena] i szefów w Japonii. Wspaniale będzie móc pojechać na Sardynii, choć wadą jest to, iż pozostało dużo czasu. Nie będzie można wcześniej pokazać swoich umiejętności.

Załogi rywalizujące w mistrzostwach świata ruszają teraz na kontynenty amerykańskie. Oznacza to, iż z logistycznego punktu widzenia to właśnie szutrowa runda na śródziemnomorskiej wyspie była pierwszą możliwą opcją dla Latvali.

- Zaplanowana Sardynia była jedyną możliwością, ze względu na zamorskie imprezy. Portugalia byłaby trudna logistycznie.

Uczestnik ponad 200 rund WRC od dawna przyznawał, że chciałby pozostać związany z ekipą japońskiego producenta. Rozmowy zakończyły się sukcesem i Latvalę mianowano ambasadorem Toyota Gazoo Racing.

- Rozmawialiśmy o tym, a teraz zostałem ambasadorem. Taka jest moja rola. Korzystam z różnych możliwości i dostrzegam wiele perspektyw - zakończył Jari-Matti Latvala.

Rajd Sardynii odbędzie się w dniach 4-7 czerwca.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Szutrowe testy nowego Yarisa WRC

Poprzedni artykuł

Szutrowe testy nowego Yarisa WRC

Następny artykuł

Evans jest na innym poziomie

Evans jest na innym poziomie
Załaduj komentarze