Toyota w drodze po tytuły

Toyota Gazoo Racing WRT przystępuje do przedostatniej rundy WRC 2021 - 56. RallyRACC Catalunya-Costa Daurada (14-17 października), z szansą na przypieczętowanie tytułów mistrzowskich.

Toyota w drodze po tytuły

Zespół prowadzi w mistrzostwach producentów. Ma 61 oczek przewagi nad Hyundaiem, a w Rajdzie Katalonii może maksymalnie zgarnąć 52 punkty.

Trzeci sezon z rzędu po tytuły w klasyfikacjach indywidualnych sięgnie załoga Toyoty. 24 punkty dzielą kolegów zespołowych, Sebastiena Ogiera i Juliena Ingrassię oraz Efyna Evansa i Scotta Martina. Francuzom sześciopunktowa przewaga na mecie rajdu, zapewniłaby ósme mistrzostwo świata.

Kalle Rovanperä i Jonne Halttunen obecnie zajmują czwarte miejsce w sezonie 2021, są punkt za czołową trójką. W Hiszpanii nie zabraknie czwartej Toyoty Yaris WRC, w której zasiada kierowca programu TGR WRC Challenge - Takamoto Katsuta, pilotowany przez Aarona Johnstona.

- Naprawdę nie mogę się doczekać rajdu w Hiszpanii i powrotu na asfalt - powiedział Sébastien Ogier. - Fajnie będzie spędzić wszystkie trzy dni zawodów na tej nawierzchni, ponieważ te drogi są naprawdę przyjemne do jazdy. Dla nas również dobre jest to, że pierwszego dnia nie będziemy zamiatali szutru, jak to miało miejsce przez większą część sezonu. Nadal mamy silną pozycję w mistrzostwach. Hiszpania będzie pierwszą realną szansą na zdobycie tytułu i wiem, co muszę zrobić, aby tak się stało. Kiedy mam opcję na wygraną, staram się o nią walczyć, a to będzie najprostsza droga do osiągnięcia naszego celu.

Czytaj również:

- Zwycięstwo w Rajdzie Finlandii było dla nas świetnym wynikiem. Do tytułu mistrzowskiego jeszcze daleko, ale po raz kolejny damy z siebie wszystko w Hiszpanii i postaramy się uzyskać tam jak najlepszy rezultat - powiedział Elfyn Evans. - Asfaltowe drogi w Hiszpanii są naprawdę fantastyczne do jazdy, więc nie mogę doczekać się startu na tych trasach. Do tej pory, gdy jeździłem Yarisem WRC po asfalcie, nawierzchnia była zazwyczaj dość brudna lub miała bardzo niską przyczepność, więc cieszę się, że będę mógł pojechać tym samochodem po drogach o wyższej przyczepności. Trzeba jednak pamiętać, że o tej porze roku nawet w Hiszpanii nie ma gwarancji, czy będzie sucho. Jeśli będzie padał deszcz, jak widzieliśmy w poprzednich latach, mogą to być dość zdradliwe i wymagające zawody.

- Startowałem w Hiszpanii już dwa razy w WRC 2 i zawsze podobały mi się te dni spędzone asfalcie, więc dla mnie to pozytywna rzecz, że czeka nas w pełni asfaltowy rajd - powiedział Rovanperä. - Jeśli pogoda dopisze, to będzie to naprawdę fajna impreza. Drogi są naprawdę szybkie i płynne i nieco inne od tych, które zwykle pokonujemy na tej nawierzchni. Bardziej przypomina to jazdę po torze wyścigowym i trzeba być naprawdę precyzyjnym. W Ypres charakterystyka tras była zupełnie inna, ale tam miałem dobre wyczucie w samochodzie w specyfikacji asfaltowej i mam nadzieję, że uda nam się to powtórzyć w Hiszpanii i powalczyć o dobry wynik dla siebie i zespołu.

Rywalizacja na 280,37 km oesowych rusza w piątek. Poprzedzi ją czwartkowy odcinek testowy.

Czytaj również:

Polecane video:

akcje
komentarze
Hyundai czuje się pewnie
Poprzedni artykuł

Hyundai czuje się pewnie

Następny artykuł

Poranki w górach, popołudnia na torze

Poranki w górach, popołudnia na torze
Załaduj komentarze