Tytuł nie wpłynie na decyzję Ogiera

Sebastien Ogier zapewnia, że żaden wynik sportowy nie zmieni jego planów na sezon 2022.

Tytuł nie wpłynie na decyzję Ogiera

Ogier zapowiedział, że po tegorocznym sezonie ograniczy swoją obecność na światowych odcinkach specjalnych. Francuz chce wziąć udział jedynie w wybranych rajdach i zaliczyć maksymalnie pół sezonu.

W połowie roku Ogier, pilotowany przez Juliena Ingrassię, pewnie prowadzi w tabeli. Duet wygrał cztery z sześciu rozegranych rajdów. Ze zgromadzonymi 133 punktami ma w zapasie 34 oczka nad zespołowymi kolegami z Toyoty: Elfynem Evansem i Scottem Martinem.

Droga po kolejny tytuł wydaje się być mało skomplikowana. Gdyby parze Ogier/Ingrassia udało się wywalczyć w tym roku ósmy laur, w przyszłym pojawiłaby się szansa na wyrównanie rekordu Sebastiena Loeba i Daniela Eleny.

Ogier zapewnia jednak, że żaden tegoroczny wynik nie wpłynie na jego decyzję, a ta zakłada mniejsze zaangażowanie w WRC.

- To był dobry początek sezonu. Wygranie czterech z sześciu rajdów jest pewnym osiągnięciem, ponieważ rywalizacja jest obecnie na wysokim poziomie - powiedział Ogier. - Jest fajnie i mam sporo frajdy, ale jak już wspominałem, mam już inne plany na przyszłość i inne priorytety.

- Żaden wynik sportowy nie zmieni mojego zdania. Z pewnością dam z siebie wszystko, by zdobyć ósmy tytuł i pierwsza połowa sezonu była udana, ale wciąż jest wiele punktów do zdobycia, więc musimy utrzymać rozpęd.

- Zostawię sobie furtkę, by pojechać jakiś rajd. Może to będzie tylko jeden, a może kilka. Gdybyśmy dysponowali już kalendarzem, byłoby oczywiście łatwiej. Pewne na 100 procent jest to, że w przyszłym roku chcę mieć więcej wolnego niż teraz.

- Zobaczymy, co uda się dopasować do mojego kalendarza, by utrzymać poziom adrenaliny i się nie zanudzić. Jak każdy, również i ja, potrzebuję trochę adrenaliny. Gdy prowadzisz taki tryb życia, nie możesz się nagle zatrzymać. To byłoby trudne. Muszę znaleźć odpowiednią równowagę na przyszły rok, aby być szczęśliwy pod każdym względem.

Pochodzący z Gap kierowca już nie raz wspominał, że nawet po rozstaniu z WRC chciałby zachować związki z Toyotą. Celem jest występ w 24 godzinach Le Mans.

- Nie jest tajemnicą, że moim marzeniem jest Le Mans i wyścigi torowe, jednak mówiąc szczerze, ten temat wciąż nie jest dograny. Nie wiem czy będę miał taką szansę, czy nie. Poza tym dochodzi jeszcze kwestia rajdów.

- Prawdę mówiąc, nie nastąpił progres w rozmowach. Muszę trochę przycisnąć, by dostać chociaż część odpowiedzi. Rozumiem też, że drugiej stronie trudno wszystko zaplanować z wyprzedzeniem. Jak dotąd, wiem niewiele.

Decyzja Ogiera odnośnie zaangażowania w sezonie 2022 wstrzymuje również ewentualne ruchy transferowe. Toyota prawdopodobnie będzie musiała znaleźć następcę Francuza. Wymienia się Esapekkę Lappiego, Teemu Suninena czy Daniego Sordo.

Czytaj również:

akcje
komentarze
W Australii czekają z WRC

Poprzedni artykuł

W Australii czekają z WRC

Następny artykuł

Orlen Lietuva Rally z Polakami

Orlen Lietuva Rally z Polakami
Załaduj komentarze